Pogoda sobie z nas żartuje. Teraz wiosna, a za chwilę… mróz i śnieżyca?

Spece od pogody nazywają to cyrkulacją strefową. Przez kraj przechodzą bowiem fronty atmosferyczne, które powodują dynamiczne zmiany w pogodzie. Teraz można mówić wręcz o wiośnie, ale już za chwilę…
W nocy z wtorku na środę (4/5.02) synoptycy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej przewidują spadek temperatury oraz możliwość opadów śniegu.
Na południu kraju i krańcach wschodnich może sypnąć białym puchem dość porządnie, nawet do 30 cm.
W środę (5.02) temperatura w ciągu dnia oscylować będzie wokół 0 stopni Celsjusza. Jednocześnie, dzięki dość wysokiemu ciśnieniu, za oknem powinno pojawić się słońce.
W czasie kolejnych dni także można oczekiwać opadów śniegu. Będą się one jednak przeplatać z deszczem.
Z piątku na sobotę (7/8.02) dalszy spadek temperatury. W nocy termometry mogą wskazywać nawet 4 stopnie „na minusie”. To i tak daleko do rekordów mrozów sprzed lat. Patrząc jednak na zimę tego sezonu, można powiedzieć, iż będzie bardzo zimno.
Następny weekend ma być mroźny, choć pogodny. Jeśli prognoza się sprawdzi, będzie to dobry czas na zakończenie ferii zimowych na świeżym powietrzu.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








