#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Dym z pożaru w Gdańsku dotarł do Wadowic? Na mapie IMGW widać zasięg chmury

Do Wadowic dotarły pochodne dymu z pożaru, który miał miejsce w Gdańsku? Modele pogodowe IMGW pokazują, że chmura toksycznych gazów może wędrować daleko poza Polskę.

Pożar w budynku dawnych Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego wybuchł w środę (5.02) po godz. 13. Obiekt znajduje się przy ul. Siennickiej na Przeróbce w Gdańsku. Przed przyjazdem służb z budynku ewakuowało się ok. 60 osób. W środę wieczorem rzecznik prasowy PKW PSP informował, że powierzchnia hali ma ok. 25 tys. mkw, spaleniu uległo ok. 10 tys. mkw dachu. Hale są dzierżawione przez różne firmy. W jednej z nich znajdowało się 1,5 tys. rowerów MEVO, w tym ponad 1,3 tys. jednośladów ze wspomaganiem elektrycznym, 162 rowery standardowe oraz 1000 akumulatorów zasilających rowery elektryczne. Spłonął także sprzęt firmy, która specjalizuje się w transporcie medycznym, zabezpieczeniach medycznych oraz szkoleniach z pierwszej pomocy. Były to m.in. quad z przyczepą ratowniczą, defibrylatory, kardiomonitory, namioty medyczne z wyposażeniem.

Rzecznik prasowy Pomorskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP kpt. Jakub Friedenberger powiedział PAP w czwartek (6.02) przed godz. 10, że sytuacja na miejscu zdarzenia jest opanowana.

Pracują trzy zastępy gaśnicze. Strażacy korzystając z drona dogaszają miejsca, w których pojawiają się delikatne zarzewia ognia. Myślę, że za kilka godzin będziemy kończyć działania– podkreślił.

Kilka godzin po pożarze z-ca komendanta głównego PSP st. bryg. Grzegorz Szyszko przekazał, że poszkodowana została jedna osoba, która brała udział w ewakuacji mienia.

W środę wieczorem prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz w mediach społecznościowych podała m.in. że na miejscu pracują służby w specjalistycznym samochodzie, które badają jakość powietrza i – jak wówczas zapewniła – nie ma w tym momencie zagrożenia zatruciem. Zaapelowała wówczas do mieszkańców o zamknięcie okien i niezbliżanie się do miejsca akcji ratowniczej.

Tymczasem Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej opublikował model rozprzestrzeniania się toksycznej chmury gazów znad Gdańska. Okazuje się, że pochodne pożaru nad morzem dotarły już na południe kraju.

Ciekawostką jest fakt, że nieugaszony pożar mógłby powodować rozprzestrzenianie się chmury toksyn po całej Europie jeszcze przez kilka dni. TUTAJ znajdziesz model IMGW do wglądu.

Prognoza przemieszczania się zanieczyszczeń z pożaru w Gdańsku wg modelu RIOT. Prognoza nie uwzględnia momentu ugaszenia pożaru. Model dyspersji zanieczyszczeń został opracowany przy użyciu systemu RIOT (RIng Of Threats) – „Pierścień zagrożeń”. System wspiera reakcję na zagrożenia dla Polski, takie jak awarie w elektrowniach jądrowych, pożary, erupcje wulkanów czy wypadki z emisją substancji toksycznych. RIOT umożliwia symulację i prognozowanie rozprzestrzeniania się zanieczyszczeń, co pomaga ocenić ich wpływ na bezpieczeństwo, zwłaszcza w kontekście transportu lotniczego. Celem jest podniesienie poziomu bezpieczeństwa Polski, dostarczanie informacji o stanie powietrza agendom rządowym i mediom oraz wsparcie w zarządzaniu kryzysowym – informuje IMGW.

Info: (PAP), (IMGW)