#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Pierwszy “escape room” w Wadowicach. Macie 60 minut na wydostanie się z pokoju…

Podobno tylko co dziesiąta osoba potrafi rozwiązać wszystkie zagadki i uwolnić się z zamkniętego pomieszczenia. Pierwszy „escape room” ma już swoich fanów. Chcecie spróbować?

W ostatnim czasie w naszym kraju można zaobserwować prawdziwy wysyp escape roomów. O co w nich chodzi? Masz określony czas na rozwiązanie zagadki. Jeśli ci się uda, wydostaniesz się z zamkniętego pokoju, jeśli nie – zostaniesz w nim na zawsze.

Niedawno taki escape room powstał w Wadowicach. W kamienicy przy ulicy Żwirki i Wigury uruchomiono lokal o nazwie Sherlock, w którym można pobawić się w detektywa i na żywo doświadczyć emocji  charakterystycznych do tej pory dla gier przygodowych w komputerze. Interes założyli Kamil Pawlik i Andrzej Karelus. Liczą na to, że nowa forma rozrywki przyjmie się w papieskim mieście.

Uczestnicy zabawy zostają zamknięci w pokoju, a ich celem jest wydostanie się z niego w ciągu 60 minut. Aby do tego doprowadzić muszą rozwiązać szereg zagadek i odnaleźć klucz. Aby zdobyć klucz i wydostać się z pokoju, niezbędny jest spryt i kreatywność, lecz przede wszystkim – dobra współpraca w zespole – opowiada nam Andrzej Karelus.

Formuła zabawy jest otwarta, a uczestnicy sami mogą kreować różne scenariusze. Przez pierwsze trzy tygodnie działalności lokalu w pokojach dało się zamknąć ponad 60 grup uczestników, z czego z sukcesem udało się wydostać… sześciu zespołom.

Trzeba przyznać, że uporanie się z przygotowanymi zagadkami nie jest łatwym zadaniem, ale dzięki temu satysfakcja z zabawy jest jeszcze większa – dodają pomysłodawcy.

Ci, którzy chcieliby spróbować, więcej informacji o rezerwacji pokoi znajdą na stronie organizatorów zabawy (tutaj: www.sherlock-wadowice.pl). Zabawa nie jest darmowa, bilet za pokój to wydatek 80 zł.

Escape room ma swoje korzenie w świecie wirtualnych gier, gdzie w roku 1988 powstała pierwsza tego typu gra oparta wyłącznie na tekście, który pojawiał się na ekranie monitora. Zagadki przed komputerem były coraz bardziej wymagające i intrygujące, a to pozwoliło na zdobycie dużego zainteresowania wśród graczy posiadających komputery, smartfony czy tablety. Nikt nie spodziewał się jednak, że rozwój tego typu gry przekroczy najśmielsze wyobrażenia jej użytkowników i gra stanie się naprawdę realna.

Zabawę w escape rooms wymyślili w latach 90. Węgrzy. Potem moda zawędrowała do Stanów Zjednoczonych. Escape room trafił również do Polski w takich miastach jak Warszawa, Kraków, Wrocław, Poznań, Katowice. Jak widać kreatywność jest też domeną wadowiczan.