Ważne pytanie do naszych piekarzy: „Naprawdę uważacie, że to jest dobry żart?”

Był już gwóźdź w chlebie, był i sznurek oraz niedopałek papierosa, a teraz jest kawałek metalowego „czegoś”, co od kilku dni wywołuje duże spekulacje w Internecie. Taki mały śmieć w jednym bochenku to duży cios w lokalne piekarstwo.
Nierzadko zdarza się, że lokalne piekarnie narzekają, iż zabiegani klienci wolą kupować tani, śmieciowy chleb w supermarketach niż „zdrowy, tradycyjny wypiek” w znanych od dziada pradziada piekarni. Ale czy sami nie są trochę winni? Oto przykład.
Ta historia, to jeden z tych argumentów, który działa przeciwko rodzimym wypiekom i kolejny raz stawia pytanie, czy „wadowicki chleb” to rzeczywiście marka, o którą warto drzeć szaty?
Kolejny już raz klient w Wadowicach kupując „swojski” chleb w piekarni znalazł w nim„to coś”, czego się spodziewał . Zdjęcie znaleziska trafiło na popularną grupę Facebookową „Wadowice na wesoło„, która ma już ponad 2000 członków, no i… zaczęło się.
Tym razem na smutno. Metalowa niespodzianka w chlebie jednej z Wadowickiej piekarni. – napisał autor zdjęcia.
Internauci zastanawiając się, czym jest wkładka do chleba przypominają, że sami mieli podobne doświadczenia.
– pisze na „Wadowice na Wesoło” Katarzyna.
– dodaje Agnieszka.
– wtóruje Sylwia.
– potwierdza kolejna komentująca osoba.
– wspomina Dorota.
– kwituje Tomek.
Czy naprawdę z wadowickim chlebem jest już tak źle? Jeśli tak, to piekarze sami kręcą na siebie bata i nie mogą się potem dziwić, że sprzedaż dowożonego pieczywa w supermarketach rośnie.
Dwa lata temu opisywaliśmy na joomla.wadowice24.promo-peak.ovh historię, w której w chlebie znaleziono gwóźdź. Zobacz tutaj: Szok na śniadanie! W chlebie był gwóźdź

Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








