#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Śniegu nie ma, ale wichura robi swoje. Strażacy interweniują przy skutkach silnego wiatru

Śnieżyca do nas nie dotarła. Niestety drugi aspekt pogodowy, przepowiadany przez synoptyków, czyli silny wiatr, przyniósł ze sobą sporych rozmiarów problemy. Strażacy interweniowali w nocy i nadal wzywani są do skutków wichury.

Tak wiać może jeszcze cały piątek (2.12). Od czwartku wieczorem strażacy powiatu wadowickiego wyjeżdżali już kilkanaście razy do powalonych drzew, konarów na drogach, a nawet kolizji.

W piątek (2.12) rano strażacy z Wadowic jechali zabezpieczyć sporych rozmiarów świerk, który wichura wyrwała z ziemi razem z korzeniami. Do zdarzenia doszło na terenie Ekonomika. Iglak zawisł tak nieszczęśliwie na innych drzewach, że do pomocy trzeba było wezwać samochód z drabiną. Pracy strażaków nie ułatwiały też przewody telefoniczne. To ostatnie zdarzenie.

Wcześniej służby porządkowe wyjeżdżały do podobnych zdarzeń w Stroniu, Marcyporębie, Sułkowicach, Skawinkach, a także Izdebniku, Kleczy Dolnej i samym centrum Andrychowa.

Do niebezpiecznej sytuacji doszło tez w Przytkowicach, gdzie silny wiatr zmiótł blaszany garaż, który stanowił zagrożenie dla osób podróżujących drogą. Tutaj udało się szybko zlikwidować przeszkodę. Niestety w Gierałtowicach, w środku nocy, nikt wcześniej nie zauważył drzewa leżącego na drodze i doszło do kolizji. Na szczęście nikomu nic poważnego się nie stało.

Walące się drzewa stały się niestety przyczyną braku prądu w niektórych miejscowościach powiatu. Awarię zgłaszano m.in. w Barwałdzie Dolnym i Marcówce.