#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Rząd ogłosił, że zamierza „odblokować” BDI i przeznacza na to dodatkowe pieniądze

Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa poinformowało w poniedziałek, że rozpoczyna prace przygotowawcze do pierwszego etapu budowy Beskidzkiej Drogi Integracyjnej z Bielska – Białej do Głogoczowa. Prace mają potrwać do końca 2018 roku. Co to oznacza?

Na wstępie warto zaznaczyć, że na pierwszy rzut oka nie do końca wiadomo, o co tak naprawdę chodzi. W swoim lakonicznym i enigmatycznym komunikacie MIB informuje, że zatwierdził do realizacji 14 programów inwestycji dla zadań drogowych, których łączny koszt to ponad 600 mln zł.

Są to zadania związane z prowadzeniem prac przygotowawczych do budowy drogi ekspresowej, rozbudową istniejących odcinków dróg krajowych wraz z dostosowaniem ich nośności do ruchu ciężkiego o nacisku 11,5 t/oś oraz poprawą bezpieczeństwa ruchu drogowego. Zadania te będą realizowane w województwach: lubelskim, dolnośląskim, lubuskim, małopolskim i śląskim, mazowieckim, świętokrzyskim, łódzkim i pomorskim – wymienia resort.

Jeśli chodzi o Małopolskę, to ministerstw wymienia „budowę drogi ekspresowej S52 na odcinku Bielsko Biała – Głogoczów (etap I) proces przygotowawczy,  zobowiązania podjęte (aneks)”.

Celem inwestycji jest budowa nowej drogi dwujezdniowej o wysokich parametrach technicznych, odciążających istniejący ciąg obecnej drogi krajowej nr 52 w celu usprawnienia ruchu, poprawienia płynności ruchu, zwiększenia bezpieczeństwa oraz odciążenia miejscowości leżących przy trasie od ruchu tranzytowego. Prace przygotowawcze obejmą między innymi opracowanie materiałów niezbędnych do kontynuacji procedury uprawomocnienia decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Prace przygotowawcze prowadzone będą do 2018 r – informuje ministerstwo.

Co ciekawe przy tym zadaniu ministerstwo nie wymienia kwoty, jaka miała by być przeznaczona na „przygotowanie budowy”.

Przypomnijmy. We wrześniu zeszłego roku inwestycja uzyskała decyzję środowiskową dla przebiegu drogi, ale została ona zaskarżona do Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Warszawie przez burmistrza Wadowic Mateusza Klinowskiego, który nie zgadza się na południowy przebieg ekspresówki przez gminę Wadowice i chce, by biegła ona po terenach chronionych Natura2000 w gminie Tomice. Tym samym zeszłoroczna decyzja środowiskowa jest nieprawomocna.

Tak naprawdę komunikat MIB z poniedziałku (18.09) oznacza, że ministerstwo daje sobie kolejny rok na proces przygotowawczy inwestycji, czyli skuteczne blokowanie BDI potrwa jeszcze do co najmniej do 2018 roku, co prawdopodobnie wynika z odwołań, jakie złożyła gmina Wadowicach. Warto dodać, że jeszcze w zeszłym roku projektanci zapowiadali, że gdyby nie doszło do zablokowania BDI to do końca 2018 roku droga miała uzyskać pierwsze pozwolenia na budowę.