O mały włos od tragedii. Drzewo haczy o auto, wiatr niszczy stodołę

Trudno opisywać każde zdarzenia związane z silnym wiatrem, który dotarł nad powiat wadowicki. Służby ratunkowe wyjeżdżały do tej pory kilkadziesiąt razy. Najczęściej chodzi o powalone drzewa. Na drodze krajowej w Wadowicach o mały włos nie doszło do tragedii.
W poniedziałek (11.12) o godzinie 19:20, na drogę krajową w Gorzeniu przewróciło się potężne drzewo. Pechowo stało się to w tym samym momencie, w którym przejeżdżało tamtędy audi.
Szczęściem w nieszczęściu jest fakt, iż kobieta kierująca autem jedynie zahaczyła przodem pojazdu o zwalony konar. Nic poważnego jej się nie stało.
Droga krajowa została całkowicie zablokowana na czas akcji usuwania drzewa.
W tym samym momencie służby ratunkowe wezwano do Nidku, gdzie przy jednej z ulic wiatr zniszczył stodołę.
Mniej szczęścia miały osoby podróżujące fiatem przez niedalekie Kęty. Na ich auto spadło drzewo. Na szczęście nikomu nic poważnego się nie stało. ( fot. Facebook/OSP Kęty)

Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








