Jazda „na czołówkę” i przekraczanie podwójnej ciągłej. To się nazywa piractwo drogowe

Drogą publiczną, z dużą prędkością i wyprzedzając w niedozwolonych miejscach. Ten kierowca miał naprawdę dużo szczęścia, że nie wpadł w ręce policjantów.
Na skrzynkę kontaktową portalu dotarły filmy jednego z kierowców, którego zszokował inny użytkownik drogi.
Mężczyzna po tym, jak zobaczył wyczyny „rajdowca” na drodze krajowej nr 52, postanowił uwiecznić sytuację na filmiku i podzielić się z szerszą publiką.
Na obu krótkich filmikach widać, jak srebrne auto osobowe pędzi, wyprzedzając w miejscu niedozwolonym ( podwójna linia ciągła) oraz wprost przed nadjeżdżające z przeciwka auto dostawcze. Kierowca większego auta wyraził swoją „obawę” przed wyczynami „rajdowca” ostrzegając go światłami.
Jak informują znawcy ruchu drogowego jest kilka sytuacji w których możesz najechać a nawet wyprzedzić inny pojazd w miejscu w którym namalowana jest podwójna linia ciągła na jezdni. To m.in. wyprzedzanie jednośladu, lub na przykład ciągnika, którego kierowca zjechał częściowo na pobocze, by ułatwić innym użytkownikom jezdni przejazd. W takich sytuacjach trzeba się upewnić, że nic nie nadjeżdża z przeciwka.
W sytuacji, którą zaprezentował kierowca nagrany na nadesłanym filmie, nie można uznać iż jego manewr był zgodny z przepisami.
Nie wiadomo, czy w kierowca natknął się na swojej drodze na grupę Speed, której w auta są ostatnio często widywane na naszych drogach. W momencie nagrania miał wiele szczęścia, że nie doszło do tragedii.
Czytaj więcej
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl