#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Zima dotrze do nas z hukiem! Ma wiać i grzmieć

Meteorolodzy nie mają wątpliwości – kończy się jesienna przygoda z ciepłymi temperaturami. Nad Polskę dociera silny wiatr, który najpierw przepędzi ciepłe powietrze, mogą nawet wystąpić burze. A od soboty (21.11) być może… zima.

To co będzie się działo w pogodzie nad naszym krajem nie ma nic wspólnego z sielanką. Już od wtorku (17.11) panuje aura „niekorzystnego biometu”, a wieczorem, od zachodu, nadpłynie kolejny front.

Niż, nadciągający nad kraj otrzymał nazwę Ex-Kate, byłego cyklonu tropikalnego przekształconego w niż szerokości umiarkowanych. To właśnie on namiesza w pogodzie.

Dlaczego? Jak zapowiadają meteorolodzy z wtorku na środę (17/18.11) będzie ciepło i wietrznie. W Tatrach powieje do 120-150 km/godz. Huraganowy wiatr przetaczać się ma nad Europą do piątku (20.11).

Choć w miarę wkraczania na teren Polski wiatr będzie słabnął, to jednak w porywach cały czas może być niebezpieczny. W sobotę (21.11) czeka nas szybkie ochłodzenie, a może nawet śnieg.

Można powiedzieć, żadna nowina. W ostatnich latach zima daje o sobie znać w spektakularny sposób. Wiele osób do tej pory pamięta nawałnicę, która przeszła nad powiatem wadowickim w listopadzie 2004 roku, kiedy to dachów nad głową pozbawionych zostało kilka rodzin. Podobnie było w styczniu 2012 roku.

Mimo, iż synoptycy z popularnej platformy pogodowej – TVN Meteo i tak zwani „łowcy burz” alarmują o nadciągającym niebezpieczeństwie, Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej nie wydał na razie żadnych ostrzeżeń pogodowych.

Być może możemy spać spokojnie.