Co za dzień! Udało się zebrać pieniądze dla Oliwiera z Wadowic na najdroższy lek świata

To niesamowite! W ciągu jednego dnia zbiórka na najdroższy lek świata na chorującego na SMA Oliwiera Komana z Wadowic tak przyspieszyła, że w ciągu kilku godzin udało się uzbierać brakującą kwotę.
To bardzo szczęśliwa wiadomość rodziców małego Oliwiera Komana z Wadowic. W czwartek (29.12) wieczorem o godz. 21. 46 ostatnia osoba wpłaciła pieniądze w internetowej zbiórce fundacji SiePomaga.pl i tym samym dobiła do 8,5 mln zł.
Zbiórka na najdroższy lek świata Zolgensma, który kosztuje 10 mln zł, rozpoczęła się w lipcu tego roku. Na konto fundacji swoje pieniądze przelało ponad 120 tysięcy osób.
W czwartek „anonimowy pomagacz” wpłacił 1,5 mln złotych i ta wpłata okazała się „przełamująca”, ponieważ entuzjazm osób, którzy śledzą zbiórkę stał się jeszcze większy.
Posypały się kolejne wpłaty. Po rekordowej wpłacie w ciągu kilku godzin udało się zebrać dodatkowo pół miliona złotych.

Ratunkiem dla dzieci chorych na SMA jest tak zwany „najdroższy lek świata” o nazwie onasemnogene abeparvovec (nazwa handlowa: zolgensma). Terapia tym lekiem kosztuje 8,5 milionów złotych. Żeby państwo sfinansowało terapię, dziecko musi spełnić trzy kryteria: musi być objęte programem badań przesiewowych, mieć mniej niż pół roku i nie otrzymywać wcześniej innych leków na SMA.
Lekarze zdiagnozowali u Oliwiera Komana z Wadowic SMA, czyli rdzeniowy zanik mięśni, w dniu, w którym skończył on sześć miesięcy. Około miesiąca później w wykazie leków refundowanych ogłoszonym przez Ministerstwo Zdrowia znalazł się lek Zolgensma. Stan zdrowia chłopczyka w ostatnich miesiącach pogorszył się. Postępująca choroba powoduje degradację układu oddechowego u chłopczyka.
Decyzją ministerstwa z pomocy w walce z tą rzadką chorobą mogą skorzystać wyłącznie dzieci do szóstego miesiąca życia. To oznacza, że 27 dzieci – w tym Oliwier – przekraczających wiek wskazany przez resort, nie mogło liczyć na refundację „najdroższego leku świata”.
Akcja charytatywna dla chłopczyka z Wadowic to już nie tylko zbiórka pieniędzy, ale również zjawisko społeczne.
Od lipca tego roku w akcję pomocy i zbiórkę pieniędzy zaangażowało się już 115 tys. osób w Polsce. W powiecie wadowickim działa Armia Oliwiera, która organizuje imprezy charytatywne i licytacje. Wyznaczane są challenge, powstają imprezy dedykowane akcji, a nawet produkty z jego imieniem. Niedawno władze miejskie Wadowic ogłosiły, że są gotowe sprzedać za milion złotych nazwę ulicy Energetyków, przy której mieszka rodzina chłopczyka.
Rodzicami Oliwiera są Joanna Ligęza i Artur Koman z Wadowic. 5 stycznia Oliwier będzie obchodził swoje pierwsze urodziny.

Czytaj więcej
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl