Burmistrz Klinowski odchodzi ze spółki Eko w Choczni. Zaszkodził mu konflikt interesów?

Mateusz Klinowski nie jest już członkiem rady nadzorczej spółki Eko, zarządzającej wysypiskiem śmieci w Choczni. Burmistrz zrezygnował z funkcji. Jego miejsce z ramienia miasta zajął prawnik ratusza Marcin Kurowski.
Tuż po tym jak został burmistrzem Mateusz Klinowski sam zdecydował, że wejdzie do rady nadzorczej spółki Eko, w której gmina ma 49 procent udziałów, a pozostały większościowy pakiet posiada prywatna firma Empol z Tylmanowej. Wydał w tej sprawie zarządzenie w lutym 2015 roku.
Decyzja burmistrza o tym, by samego siebie mianować członkiem rady nadzorczej, budziła duże kontrowersje zarówno prawne, jak i etyczne. Burmistrz posądzany był o konflikt interesów.
Do dziś pozostaje otwarte pytanie, czy tak naprawdę Klinowski mógł wydać takie zarządzenie we własnej sprawie. Kodeks postępowania administracyjnego wyłącza urzędników i szefów organów samorządów od załatwienia sprawy dotyczącej ich interesów majątkowych . Za zasiadanie w radzie nadzorczej spółki Eko burmistrz Klinowski uzyskał w latach 2015-2016 dodatkowy dochód w wysokości 4500 złotych.
Za czasów, gdy jeszcze rządziła Platforma Obywatelska, i gdy Urzędem Wojewódzkim w Krakowie kierował wojewoda Jerzy Miller badano udział burmistrza Wadowic w radzie nadzorczej pod kontem złamania przepisów ustawy antykorupcyjnej.
Wówczas dyrektor wydziału prawnego Mirosław Chrapusta stwierdził, że burmistrz Wadowic mógł zasiadać w radzie nadzorczej spółki Eko. Ustawa antykorupcyjna zakazuje tego wójtom, burmistrzom i prezydentom, ale dopuszcza też wyjątki i takim wyjątkiem miał być w ocenie Chrapusty przypadek Klinowskiego. Szef nadzoru prawnego wojewody w żaden jednak sposób nie odniósł się do kwestii, czy burmistrz mógł wydać zarządzenie we własnej sprawie, powołujące go do rady nadzorczej spółki. Wydaje się, że to zarządzenie ciągle czeka na swoje wyjaśnienie.

Ostatnio jednak słynne są przypadki w kraju, kiedy wojewodowie z PiS uruchamiają procedury odwoławcze wobec prezydentów, który zasiadali w radach nadzorczych spółek. Procedury takie są uruchamiane po dochodzeniu funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego. CBA wskazuje w tych przypadkach na łamanie prawa antykorupcyjnego. W Wadowicach tak się nie dzieje.
Na przełomie czerwca i lipca Mateusz Klinowski przestał być członkiem rady nadzorczej Eko, a jego miejsce zajął Marcin Kurowski, prawnik wykonujący swoją pracę w Urzędzie Miasta. Nie zmienił się natomiast zarząd spółki. Prezesem Eko w Choczni pozostaje Marcin Maurer, współwłaściciel Emopolu, a wiceprezesem radny powiatowy Paweł Koper, którego do spółki delegował Klinowski.
Spółka Eko zajmuje się zarządzaniem wysypiskiem śmieci w Choczni. Do niedawna odbierała też śmieci komunalne od mieszkańców, ale od początku tego roku kontrakt z miastem przejęło konsorcjum Empolu. W zeszłym roku burmistrz Klinowski, będąc jednocześnie członkiem rady nadzorczej Eko, przedstawił Radzie Miasta uchwałę o sprzedaży udziałów spółki. Ostatecznie rada odrzuciła ten pomysł. Sprawą prywatyzacji udziałów gminy Wadowic w spółce zajmuje się zespół prokuratorów Prokuratury Okręgowej w Krakowie. Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez burmistrza złożył do prokuratury poseł Kukiz’15 Wadowic Józef Brynkus oraz bloger Edward Wyroba. Wątpliwości zgłaszających przestępstwo budziła między innymi według nich rażąco niska wycena majątku spółki. Zdaniem śledczych sprawa jest rozwojowa.
Jakkolwiek by na to nie patrzeć, to udział burmistrza Wadowic w spółce najzwyczajniej mu się chyba nie opłacał. Dochód (wcale nie aż tak duży) który uzyskał, okupiony jest bowiem stratą wizerunkową, poważnymi wątpliwościami prawnymi i śledztwem prokuratury. Stąd też jego decyzja o wycofaniu się ze spółki na rok przed wyborami może być próbą zatarcia nie najlepszego wrażenia, które przysporzyła mu ta sprawa.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








