#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Burmistrz nieugięty. Przewoźnicy nic nie wskórali, nie wjadą na plac Kościuszki

Nie będzie zmian uchwały dotyczących zmian w funkcjonowaniu komunikacji miejskiej. Burmistrz Wadowic Mateusz Klinowski pozostaje nieugięty. Od 1 marca wchodzi w życie uchwała, która zmienia zasady obsługi transportu zbiorowego w gminie Wadowice.

Fiaskiem zakończyły się rozmowy na komisji Rady Miejskiej, na którą przewodniczący samorządu Józefa Cholewkę zaprosił przewoźników prywatnych wykonujących usługi transportu publicznego w Wadowicach. Burmistrz Mateusz Klinowski i jego urzędnicy pozostają nieugięci i będzie zmian w zasadach, które od 1 marca wprowadzają bezpłatną komunikację w Wadowicach i zakaz wjazdu na plac Kościuszki dla innych operatorów niż ten wybrany przez urząd.

Przewoźnicy poprosili o spotkanie z radnymi, ponieważ uważają, że zmiany, które mają wejść w życie w transporcie zbiorowym w Wadowicach, doprowadzą do paraliżu komunikacyjnego oraz w dłuższej perspektywie spowodują stworzenie monopolu jednego operatora busów wybranego przez miasto kosztem innych podmiotów świadczących takie same usługi.

Od 1 marca w Wadowicach busy zamiast zatrzymywać się jak dotychczas na Placu Kościuszki i ul. Szpitalnej, będą musiały jechać z pasażerami na dworzec PKS przy obwodnicy Wadowic. Stamtąd dopiero miejska komunikacja, czyli kursujący co 20 minut 40-osobowy bus, będzie jechał z pasażerami przez ul. Legionów na plac Kościuszki. Operatora, który ma przewozić pasażerów na plac Kościuszki wskaże burmistrz. Miasto będzie płacić takiemu przewoźnikowi ćwierć miliona złotych rocznie za kurs „bezpłatnego busa”.

Zdaniem przewoźników to rozwiązanie będzie premiować tylko jeden podmiot gospodarczy wskazany przez burmistrza. Właściciele firm transportowych uważają, że 40-osobowy darmowy bus nie będzie w stanie przewieźć wszystkich pasażerów z dworca autobusowego.

Ponadto przewoźnicy skarżą się, że zmiany wprowadzone przez burmistrza i radnych unieważniają ich dotychczasowe licencje na obsługę tras pasażerskich biegnących przez Wadowice, a to oznacza, że teraz będą musieli ponieść dodatkowe koszty i znów wystąpić o licencje do poszczególnych gmin, powiatów i Urzędu Marszałkowskiego.

W piątek (11.12) na komisji burmistrz Mateusz Klinowski i Piotr Polak, kierownik wydziału gospodarki komunalnej próbowali uspokoić negatywne nastroje w grupie prywatnych przewoźników. Piotr Polak poinformował, że rozkład jazdy bezpłatnego busa co 20 minut między godziną 5.40, 22 jest na razie umowny i tu mogą nastąpić pewne zmiany. Nie będzie jednak zmian co do ogólnych zasad organizacji komunikacji miejskiej. Będzie więc bezpłatny bus, zakaz wjazdu na plac Kościuszki, opłaty za korzystanie z przystanków i obowiązek korzystania z dworca PKS przy obwodnicy dla tych, którzy chcą uzyskać licencje przewozu osób na terenie gminy Wadowice.