Burmistrz Wadowic idzie na wojnę z rządem Beaty Szydło. Tylko dlaczego muszą tracić mieszkańcy

Z analizy Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie wynika, że urzędnicy Klinowskiego przespali aż dwa terminy, kiedy można było występować o dodatkowe pieniądze na 500+. Tymczasem Ministerstwo Rodziny potwierdza, że Wadowice ciągle mają pieniądze.
Słowo ptaszkiem wyleci, a powróci wołem. Jeden wpis burmistrza Mateusza Klinowskiego na Facebooku może go drogo kosztować, bo z godziny na godzinę wychodzą coraz to nowe fakty, które stawiają Wadowice w bardzo niepoważnej sytuacji.
Choć we wtorek (24.05) Klinowski chwilowo stał się gwiazdą krajowych mediów, które w ślad za nim rano ochoczo informowały, że program 500+ się załamał, bo Wadowice nie mają pieniędzy na wypłaty świadczeń, to jednak administracja rządowa dokładnie sprawdziła, skąd mogą wynikać kłopoty Klinowskiego.
Pierwsze kłamstwo, które obnażono, jest takie, że gmina nie ma pieniędzy na wypłaty. Razem z przelewem z wtorku (24.05) z Urzędu Wojewódzkiego Wadowice otrzymały 1,844 mln zł na wypłatę 500+. Jak do tej pory wypłaciły mieszkańcom jedynie 910 tys. zł.
W Wadowicach nie skończyły się pieniądze. Burmistrz chciałby dostać od razu wszystkie środki, a są one wypłacane w transzach – mówi Bartosz Marczuk, wiceminister rodziny.
Kolejna rzecz. Jak poinformował we wtorek (24.05) rzecznik wojewody małopolskiego Krzysztof Marcinkiewicz, gminy które miały zapotrzebowanie na większe sumy, mogły występować do Urzędu Wojewódzkiego z wnioskami 26 kwietnia i 9 maja.
Wiedziała o tym kierownik MOPS. Urząd Wojewódzki dysponuje pełną dokumentacją w tej sprawie.
Należy podkreślić, że Wadowice nie zgłosiły żadnego zapotrzebowania na przelewy uruchamiane 26.04 i 9.05. Należy też podkreślić, że 25 gmin złożyło wnioski o dodatkowe uruchomienie środków i we wszystkich przypadkach środki te zostały uruchomione zgodnie z prośbą, z Wadowic żadnej informacji nie było – informuje rzecznik wojewody Krzysztof Marcinkiewicz.
Dlaczego Wadowice nie wystąpiły o pieniądze, jeśli rzeczywiście jak twierdzi burmistrz im brakowało? Kto miał to zrobić?
Burmistrz oczywiście lub upoważnieni przez niego ludzie.
Przypomnijmy jednak, że na przełomie kwietnia i maja Klinowskiego nie było w kraju. Zamiast zajmować się sprawami miasta, wolał wyjechać do Barcelony, by tam razem z innymi politykami Europy ratować uchodźców.
Może gdyby burmistrz był bardziej zainteresowany problemami lokalnymi, a nie globalnymi, dziś Wadowice jako jedyne miasto w Polsce nie miałyby problemów z wypłatami 500+.
Klinowski może być z siebie zadowolony. Dokopał rządowi i premier Beacie Szydło, znów jest gwiazdą mediów krajowych, opozycja jest nim zachwycona, ale co z tego mają mieszkańcy?
Wstrzymane przez niego wypłaty, które im się należą i to w sytuacji, co jest najbardziej absurdalne, gdy koncie gminy leżą pieniądze.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








