
Ktoś przywłaszczył sobie aparat harcerzy? Hufiec prosi o pomoc w znalezieniu sprzętu
Wadowickim harcerzom zniknął aparat fotograficzny, który w czasie wtorkowych (1.08) uroczystości używali do uwieczniania swoich działać. Hufiec ma prośbę.

Wadowickim harcerzom zniknął aparat fotograficzny, który w czasie wtorkowych (1.08) uroczystości używali do uwieczniania swoich działać. Hufiec ma prośbę.

Policjanci z Komisariatu Policji w Andrychowie zatrzymali 37-latkę, która okradła jednego z mieszkańców gminy. Zrobiła to w jego domu.

Pracownicy okradali swojego pracodawcę. Złodziejstwo szczęśliwie dla zakładu pracy zostało w końcu zauważone i potwierdzone. Policja zajęła się sprawą.

Policja poszukuje dwóch mężczyzn, którzy podejrzewani są o dokonanie kradzieży w jednym ze sklepów sieci Żabka w Andrychowie. Skradli dzienny utarg tego punktu. Jak tego dokonali?

Chciał wypłacić z bankomatu 2000 zł. Myślał, że bankomat się zepsuł, jednak maszyna wydała pieniądze komu innemu. Na nieszczęście złodziejowi, który nie miał zamiaru oddawać zagrabionych pieniędzy.

Złodziej grasował nad Skawą. Kradł rzeczy wypoczywającym na brzegiem rzeki ludziom. Straty są spore.

To jedna z rzadszych interwencji policyjnych, chodzi o działanie na terenie oddziału szpitalnego. W Andrychowie pacjent okradł pacjenta. Jak skończyła się akcja policji?

Na początku marca andrychowscy policjanci przy współpracy z prokuraturą, wytropili, a następnie zatrzymali dwóch mieszkańców Andrychowa, podejrzanych o rozbój na pracowniku jednego z lokali gastronomicznych, który rozwoził posiłki. Śledczy postawili im już zarzuty.

40-latek już kolejny raz okradł tę sama kobietę. Bała się zgłosić na policję, bo zna osobiście złodzieja. Mężczyźnie grozi 12 lat więzienia.

Choć do kradzieży doszło na terenie Krakowa to złodziej mógł udać się wszędzie. Dlatego także na terenie powiatu wadowickiego poszukiwany jest złodziej luksusowego auta marki BMW.

Czy to była niepohamowana miłość do gołębi? Czy po prostu chęć wzbogacenia się? 34-letni mieszkaniec gminy Mucharz odpowie za kradzież markowych ptaków wartych tysiące złotych.

Policjanci zatrzymali 35-letniego wadowiczanina, który włamał się on do jednego z domów, gdzie ukradł artykuły spożywcze.

Przyjechał aż z Mazowsza żeby ukraść telewizor w Wadowicach? 37-letni złodziejaszek wpadł w ręce policji, po tym jak okradł jeden z lokalnych hoteli.

Funkcjonariusze wadowickiej policji zatrzymali 27-letniego mieszkańca Wadowic sprawcę włamania do samochodu. Złodziej połasił się na radio. „Dzięki trosce i szybkiej reakcji osoby postronnej sprawca został zatrzymany w kilka minut po zdarzeniu” – mówi policja.

Do jednego ze sklepów na terenie gminy Wadowice wchodzi mieszkanka Jaroszowic. Obsługa zauważa, że kradnie towar. Wśród „zdobyczy” jest m.in. gulasz. To autentyczna historia, wydarzyła się w piątek (19.08). Dlaczego ludzie kradną?

Policjanci zatrzymali 42-letniego mieszkańca Andrychowa, podejrzanego o kradzież z włamaniem do budynku mieszkalnego, z którego skradł sprzęt komputerowy i alkohol.

Jakim trzeba być… żeby ukraść dzieciom huśtawkę. Dwóch dorosłych mężczyzn, najwyraźniej z pustką w głowie, wyrwało urządzenie i chciało je zamontować u jednego z nich w ogródku.

A tyle się mówi – nie zostawiaj otwartych drzwi. Niestety żyjemy w czasach, w których już we własnym domu ni można czuć się swobodnie. Nie wiadomo bowiem czy ktoś nie wejdzie sobie bez pytania do środka i co gorsza, nie…

Wadowiccy policjanci zatrzymali 49-letniego mieszkańca Wadowic, który dokonał kradzieży portfela z pieniędzmi w jednej z placówek handlowych w Wadowicach.

Człowiek nigdzie nie może czuć się bezpiecznie. W biały dzień, ktoś zaatakował 67-letniego mężczyznę w Inwałdzie. Ofiara została dotkliwie pobita i okradziona. Policja szybko namierzyła sprawcę.

Jak się okazuje złodziejstwo nie zna ograniczeń wiekowych i nie chodzi tutaj o poszkodowanych, ale o sprawców. Andrychowska policja zatrzymała 68-letniego mieszkańca gminy, który wszedł do pokoju swojego znajomego i przywłaszczył sobie pieniądze i telefon.

Jak to się mówi „okazja czyni złodzieja”! To powiedzenie bardzo pasuje do sytuacji, do której doszło w Kalwarii Zebrzydowskiej. Złodziej wykorzystał moment, w którym kobieta zostawiła torebkę w aucie i… nie zamknęła drzwi na klucz.

Policjanci zatrzymali 26-letnią mieszkankę gminy Tomice podejrzaną o kradzież z włamaniem do budynku mieszkalnego. Kobieta skradła sprzęt komputerowy i pieniądze. Wcześniej zastosowała sprytny fortel.

Policja już wie, kto mógł być sprawcą włamania do wadowickiej harcówki przy ul. Teatralnej. Podejrzanym jest 21-letni mieszkaniec gminy Wadowice. To on wyważył drzwi, spenetrował pomieszczenia, a wychodząc bezmyślnie rozkręcił butle gazową.

Choć trudno to sobie wyobrazić to jednak prawda – do powiatu wadowickiego przyjechało dwóch mieszkańców Śląska. 26 i 43- latek nie przyjechali jednak w celach turystycznych, tylko po „darmowe” paliwo i palety typu Euro. Ich nieudolne złodziejstwo zostanie wkrótce ukarane.

Działkowcy z Wadowic nie mogą spać spokojnie. Ktoś bezczelnie okrada im altanki. Na trop jednego ze złodziei trafiła policja. W trakcie tak zwanych „czynności” znalazła wiertarkę. Teraz mundurowi szukają poszkodowanego.

Długo wodził za nos służby porządkowe. Przez około rok włamywał się do altan i punktów gastronomicznych na terenie Wadowic. Kradł…jedzenie i alkohol. W końcu wpadł i póki co nie wyjdzie na wolność.

Tych dwóch nastolatków pewnie nie myślało, że łatwy łup jakim był telefon skradziony przechodniowi w Kalwarii Zebrzydowskiej, będzie przyczyną ich prawdziwych problemów. Jeden z nich jeszcze pogorszył swoją sytuację, kiedy na widok policjantów w domu wrzucił skradzioną komórkę do pieca.

Tak to jest jak się wpada w niewłaściwe towarzystwo. Nastolatek pod dozorem pełnoletnich kolegów obrabował sklep w Andrychowie. Ich łupem padło kilka butelek bardzo drogiej wódki. Teraz jego sprawą zajmie się sąd dla nieletnich.

Choć mają dopiero po „naście” lat będą notowani za rozbój na niewinnym człowieku. W Nowy Rok młodzi wadowiczanie zaatakowali mężczyznę na ul. Lwowskiej. Po tym jak dotkliwie go pobili, zabrali mu wszystko co miał cennego przy sobie.

Nie pierwszy raz słyszymy o gimnazjalistach, którzy kradną w sklepie. Tym razem ich łupem padło wino. Ich zachowanie było na tyle podejrzane, że nie umknęło uwadze pracowników sklepu. Co teraz będzie ze złodziejami?

Policjanci ujęli dwóch 14- letnich mieszkańców Andrychowa podejrzanych o kradzież z włamaniem do zaparkowanego w centrum miasta samochodu marki Citroen, z którego skradli artykuły chemiczne, kosmetyki oraz inne rzeczy.

Do osiedlowego sklepu weszło dwóch nastolatków. Nie wiadomo czy weszli tam już z uknutym wcześniej planem, ale był on na tyle głupi, że teraz będą się tłumaczyć w sądzie. Chłopcy porwali bowiem z półki butelkę z alkoholem, ale nie udało…

Trzech nastolatków z Andrychowa stworzyło swego rodzaju szajkę, która parała się kradzieżami z samochodów na terenie parkingu. Dzięki czujności jednego z kierowców małoletni złodzieje zostali przyłapani na gorącym uczynku.

To już chyba jakaś choroba. Chorobliwa żądza pokazania policji, że jest się sprytniejszym. Niestety ani jedna próba tych umiejętności nie powiodła się. Złodzieje skarbonki z parafii w Andrychowie zaraz po wyjściu z aresztu znowu połasili się na kościelne pieniądze.

Ci dwaj mają już doświadczenie w podobnych czynach. Ile ich było okaże się po przesłuchaniu. Policja zatrzymała mężczyzn, którzy w nocy próbowali ukraść skarbonkę na datki przy grocie Matki Bożej w Andrychowie. Na szczęście tak hałasowali, że ktoś ich usłyszał.