
W Zakopanem „zakopało” ludzi! Wyjście z tego labiryntu graniczy z cudem…
Taka ciekawostka, prawie zza miedzy. Nie trzeba jechać do Norwegii, czy ostatnio Szwajcarii, by móc przedzierać się w śnieżnym labiryncie. Tygodnik Podhalański odwiedził Zakopane i przyłapał prawie „zakopanych” ludzi.