W Zakopanem „zakopało” ludzi! Wyjście z tego labiryntu graniczy z cudem…

Taka ciekawostka, prawie zza miedzy. Nie trzeba jechać do Norwegii, czy ostatnio Szwajcarii, by móc przedzierać się w śnieżnym labiryncie. Tygodnik Podhalański odwiedził Zakopane i przyłapał prawie „zakopanych” ludzi.
To tak w ramach ciekawostki. W środę (24.01) za oknami mieszkańców Wadowic i okolic raczej odwilż, w twarz wieje cieplejsze powietrze. Tym bardziej cieszy relacja na żywo przeprowadzona przez Tygodnik Podhalański, którego dziennikarze odwiedzili jedną z atrakcji zimowej stolicy Polski.
Ten sezon jest naprawdę łaskawy dla górali, którzy dzięki sporym opadom śniegu mogli pozwolić sobie na budowę w Zakopanem labiryntu… w śniegu!
Tak! Nie trzeba jechać do Norwegii czy ostatnio Szwajcarii, by zobaczyć takie widoki. I tutaj przestroga – warto uważać, znalezienie prawidłowej drogi może być naprawdę trudne.
Atrakcja godna zimy! Oby wytrzymała tygodniowe ocieplenie.
Zobaczcie sami jak to wygląda:
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








