
Wadowicki SOR wraca na miejsce. Nowoczesne wnętrza zaskakują!
Prawie 15 mln zł kosztowała przebudowa Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Wadowicach. SOR jest teraz nowoczesny na miarę XXI wieku. Od piątku (28.03) zacznie przyjmować pacjentów.

Prawie 15 mln zł kosztowała przebudowa Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Wadowicach. SOR jest teraz nowoczesny na miarę XXI wieku. Od piątku (28.03) zacznie przyjmować pacjentów.

W czasie konferencji prasowej w szpitalu dyrekcja przyznała, że czeka jeszcze na część wyposażenia wyremontowanego SOR-u. Oddział ratunkowy wróci na swoje miejsce jeszcze w marcu. Póki co funkcjonuje w innym bloku szpitalnym.

W marcu zakończy się modernizacja szpitalnego oddziału ratunkowego w wadowickiej lecznicy powiatowej. Placówka poinformowała, że zakończona została już część budowlana. Szpital czeka na dostawę wyposażenia oddziału, co ma się stać w bieżącym miesiącu.

Wadowicki szpital zbliża się do końca jednej z najważniejszych inwestycji ostatnich lat – modernizacji Szpitalnego Oddziału Ratunkowego (SOR). W piątek ZZOZ w Wadowicach poinformował, że zakończono już część budowlaną projektu, a teraz przyszedł czas na wyposażenie oddziału.

Policjanci z oświęcimskiej komendy Policji prowadzą czynności w związku z podejrzeniem narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia pacjentów przez 59-letnią lekarkę, która znajdowała się pod wpływem alkoholu.

W połowie tego roku szpital w Wadowicach informował, że „pod koniec roku SOR wróci do poprzedniej organizacji funkcjonowania”. Oddział jest bowiem modernizowany. Okazuje się, że pierwsi pacjenci, w nowych warunkach, zostaną przyjęci trochę później.

Oficjalnie rusza kolejna wielka inwestycja w szpitalu w Wadowicach – poinformował w czwartek zarząd powiatu. Tym razem chodzi o przebudowę SOR-u. Zaplanowane prace będą kosztować powiat wadowicki 15 milionów złotych.

Wadowicki szpital rozpoczyna nową inwestycję. W związku z tym trzeba było zmienić nieco sposób poruszania się pacjentów po placówce. Jak to teraz będzie wyglądać?

Wadowicki SOR ma dostać jedną z najwyższych dotacji w ramach konkursu ogłoszonego przez resort zdrowia. Maksymalne dofinansowanie wynosiło 15 mln zł. jak poinformował poseł Filip Kaczyński, wadowicka lecznica dostanie 14,9 mln zł. Na co mają być przeznaczone te pieniądze?

Straszny wypadek w wadowickim szpitalu. W nowym pawilonie zerwała się winda z człowiekiem w środku.

O wadowickim Szpitalnym Oddziale Ratunkowym już wiele pisano, jeszcze więcej mówiono. Z tych przekazów nie wynikało raczej wiele pozytywnego. Słyszeliśmy już o długim wyczekiwaniu czy nieprzyjemnym traktowaniu pacjentów.

Pandemia koronawirusa sprawiła, że sytuacje w szpitalach i przychodniach często wyglądają jak poligon zdrowia. Nic dziwnego, że dochodzi do nieprzyjemnych sytuacji. Pacjenci mogą walczyć o swoje prawa. W wadowickiej placówce już kilkakrotnie szpital przyznawał rację pacjentowi.

Mieszkaniec gminy Tomice, na co dzień pracujący jako ratownik Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Oświęcimiu, zaraził się w pracy koronawirusem. To pierwszy przypadek w naszym powiecie, który dotyczy pracownika służby zdrowia. Jak nikt inny są oni narażeni na niebezpieczeństwo groźnej infekcji.

Mama czteroletniego Kasperka z gminy Wadowice już wie, że leczenie jej synka będzie długotrwałe i kosztowne. Zdrowy chłopiec zapadł na straszną chorobę zagrażającą jego życiu. Rodzina prosi o pomoc w zbieraniu datków na jego leczenie.

Synoptycy przewidują, że to dopiero początek afrykańskich upałów, które docierają do Polski. Szpital w Wadowicach przyznaje, że wrosła ilość osób potrzebujących pomocy. Jak radzić sobie z tak wysokimi temperaturami?

Znamy powody chwilowego zamknięcia pracowni RTG w wadowickim ZZOZ. Jak poinformowała dyrektorka placówki, powodem jest nieobecność wszystkich pracowników, którzy w tym samym czasie się… rozchorowali.

Coś jest nie tak z opieką świąteczną, którą ma świadczyć pacjentom wadowicki szpital. Pacjenci skarżą się, że nie mogli w ostatnich dniach uzyskać pomocy. Odmówiono mi przyjęcia chorych dzieci – skarży się Patryk Wadowic, którego synowie ostatecznie wylądowali w szpitalu…

Nie żyje 4,5-letni chłopiec z Tomic, który w ciężkim stanie z wysoką gorączką trafił do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Wadowicach. Podejrzewa się, że mógł go zabić wirus grypy.

Kolejne niebezpieczne zdarzenie w jednym dniu. Na skrzyżowaniu drogi krajowej w Tomicach z drogą w kierunku Brzeźnicy zderzyły się osobówka z busem przewożącym niepełnosprawne dzieci. Są ranni.

Znowu docierają do nas informacje o problemach pacjentów przyjmowanych w wadowickim oddziale ratunkowym. Czy to tylko przypadek? Czy może coś jednak nie działa prawidłowo?

„Ja nie jestem rejestratorką” – takie słowa miał usłyszeć od lekarza dyżurującego pacjent, który w Święto Trzech Króli przybył na wadowicki SOR. Wcześniej, jak mówi, ze zwichniętą kostką, został wysłany właśnie przez rejestrację do chirurga, by zapytać, czy może być…

Strachu najedli się lekarze i najbliżsi 17-latka, który trafił do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Wadowicach. Nastolatek postanowił oddalić się z izby przyjęć. Swoją ucieczką zaskoczył ratowników karetki, którą dojechał do szpitala. Do akcji poszukiwawczej zaangażowano kilka jednostek straży i policję.

Jak to się mówi – nie ma świętych krów. Jak donoszą media, wadowicki lekarz z wieloletnim stażem straci pracę po tym jak nie znalazł czasu na przyjęcie poszkodowanych dzieci. Sytuacja powtórzyła się podobno kilka razy. Dyrektor lecznicy mówi, że czara…