
Na lokalnym podwórku prezes miejskiego klubu to facet do bicia. Czasami warto odpuścić
Wydawałoby się, że funkcja prezesa miejskiego klubu sportowego to prestiż i wysokie zarobki. Nic bardziej mylnego. W naszym powiecie ani nie ma z tego pieniędzy, a i o prestiżu też trzeba zapomnieć. Pokazuje to przykład Kalwarianki, kolejnego klubu, który ma…
















































