
Wypadł z drogi i skosił słup energetyczny. Kierowca opla poszkodowany
To musiała być duża prędkość, skoro betonowy słup energetyczny złamał się jak zapałka. Kierowca opla wypadł z drogi na Wałowej w Wadowicach.

To musiała być duża prędkość, skoro betonowy słup energetyczny złamał się jak zapałka. Kierowca opla wypadł z drogi na Wałowej w Wadowicach.

Poważnie wyglądał wypadek, do którego doszło we Frydrychowicach w okolicach szkoły. Samochód osobowy dachował, a w jego wnętrzu zakleszczony został kierowca.

Sąd zdecydował na osadzenie 21-letniego mężczyzny z Ukrainy w areszcie tymczasowym na trzy miesiące. Mężczyzna kilka dni temu kierował ciężarówką i potrącił 72-letnią kobietę na przejściu dla pieszych w Choczni.

W piątek (2.11) wieczorem spadł deszcz, a na ulicach zaczęły mnożyć się kolizje. W ich wyniku poszkodowane zostały cztery osoby.

Na tej drodze musi zginąć jakiś polityk, żeby poprawić bezpieczeństwo? – zapytał retorycznie jeden z użytkowników Facebooka portalu joomla.wadowice24.promo-peak.ovh, pod tekstem o wypadku w Kalwarii Zebrzydowskiej. Znamy więcej szczegółów tego zdarzenia.

Poważnie wyglądał wypadek, do którego doszło niedaleko sklepu w Stryszowie. Dwie osoby trafiły do szpitala, po tym jak auto uderzyło w drzewo.

Mimo, iż ostatni weekend był w miarę spokojny na drogach powiatu wadowickiego, to nie obyło się bez poważnych wypadków. Trzy osoby zostały poważnie poszkodowane.

Na drodze krajowej w Izdebniku zderzyły się trzy samochody. Jedna osoba została poszkodowana. Na czas akcji ratunkowej wprowadzono ruch wahadłowy.

Sobota i niedziela była naprawdę niespokojna na drogach powiatu wadowickiego. Policja odnotowała aż osiem kolizji i dwa poważne wypadki, w których ranne zostały osoby, w tym dziecko.

Policja szuka właściciela citroena, którego znaleziono w szczerym polu. Kierowca musiał dachować i uciec z miejsca zdarzenia.

Jak poinformowali śledczy, ustalono już osobę, która zgubiła telefon w parku rozrywki i będzie ona ważnym świadkiem w sprawie śmiertelnego wypadku, w którym zginął 37 letni pracownik Energylandii w Zatorze. Mężczyzna zginął uderzony przez kolejkę rollercoastera.

W czwartek (20.09) przed południem doszło do trzech zdarzeń drogowych, w których poszkodowani zostali ludzie. Policja wyjaśnia przyczyny.

Nie można wszystkiego zrzucać na pogodę, ale ostatnio chyba jakieś letnie przesilenie powoduje, że kierowcy bardziej rozkojarzeni na drogach. W ciągu jednego dnia drogówka interweniowała aż pięć razy.

Do tragicznego wypadku przy pracy doszło w poniedziałek na budowie przy ulicy Zjednoczenia w Kalwarii Zebrzydowskiej. Nie żyje 52-letni mężczyzna operator ciężarówki.

Pięć osób, w tym dwójka dzieci, brało udział w kolizji do której doszło na ul. Krakowskiej w Tomicach. Policja ustala szczegóły zdarzenia.

Niebezpiecznie podczas powrotów z weekendu. Na drodze krajowej w Zbywaczówce doszło wypadku, w którym ucierpieli motocyklista i jego pasażerka. W Półwsi motocyklista zderzył się z furmanką, a w Tomicach na drodze wjechały na siebie dwa samochody.

Od rana niespokojnie w Andrychowie. Najpierw ktoś podpalił rower, później doszło do poważnie wyglądającego wypadku.

W poniedziałek (27.08) późnym wieczorem w Gierałtowicach kierowca busa wypadł z drogi i uderzył w pobliski znak. Jedna osoba została poszkodowana.

To już kolejne w ciągu ostatnich dni zdarzenie na drodze w Łękawicy. Kilka dni temu zderzyły się tutaj dwa samochody. Tym razem auto wypadło z drogi. Kierowca był nieprzytomny, gdy dotarli do niego strażacy.

Policja ustaliła fakty i postanowiła ukarać mandatem karnym 24-letniego kierowcę samochodu Poczty Polskiej za zderzenie z pociągiem w Andrychowie.

Droga krajowa w Barwałdzie była w poniedziałek (20.08) dla kierowców. Najpierw wypadek a później zapalił się samochód osobowy.

Policja ustala okoliczności śmierci 46 -letniego mężczyzny, który zginał na drodze w Graboszycach. W nocy potrącił go samochód, 46-latek jechał drogą krajową na rowerze.

Mężczyzna przewrócił się na ulicę i krwawił. Wielu ludzi przejechało obok, byli jednak tacy, którzy zareagowali. Być może uratowali mu życie.

Uważajcie na trasie krajowej w rejonie Suchej Beskidzkiej. Od rana sypią się tam wypadki. Znowu są utrudnienia w ruchu.

Już dawno nie było takich utrudnień na drodze krajowej jak po wypadku, do którego doszło w Radoczy. Kierowca ciężarówki trafił do szpitala w Krakowie, a ruch wstrzymany był na długim odcinku jezdni ponad 8 godzin.

Na drodze krajowej w Radoczy wywróciła się jedna z ciężarówek z taboru przewożącego metalowe rury. Poważnie poszkodowany jest kierowca, którego natychmiast zabrano helikopterem ratowniczym do szpitala.

Wypadek samochodu osobowego, do którego doszło w sobotę (4.08) około godziny 22. w Targanicach wyglądał naprawdę strasznie. Auto wraz z trojgiem pasażerów wylądowało na budynku.

Jak informuje policja, do wypadku doszło podczas prac budowlanych nowego bloku na ulicy Lenartowicza. W pewnym momencie 56-letni mężczyzna wpadł do szybu windowego.

Do groźniej sytuacji doszło na skrzyżowaniu przy wyjeździe ze stacji paliw na obwodnicę w Wadowicach. Prowadząc motocykl zderzył się z samochodem osobowym mercedes.

Nie żyje 22 -letni kierowca z Radoczy, który zderzył się z ciężarówką. Do tragicznego wypadku doszło w czwartek na drodze wojewódzkiej w Gierałtowicach.

Kierowca tego samochodu na długo zapamięta trasę powiatową na Brzeźnicę. Jego szarża zakończyła się w polu kukurydzy. Potrzebna była pomoc strażaków i policji. Na szczęście kierujący wyszedł z tego cało.

Tym razem nic poważnego nikomu się nie stało, ale przy takich warunkach jakie panują obecnie na drogach lepiej uważać. Od rana znowu sypią się kolizje samochodowe.

To był jeden z najpoważniejszych wypadków, do którego doszło w deszczowy poniedziałek (16.07). Na drodze w Jastrzębi zderzyły się samochody. Sześć osób zostało poszkodowanych.

Pechowej serii ciąg dalszy, a wydawało się, że to piątek trzynastego jest najbardziej pechowym dniem. W sobotę (14.07) ciągle dochodzi do poważnych kolizji i wypadków. Tym razem w Andrychowie, Stryszowie i Rzykach.

Jak to się mówi? Coś wisi w powietrzu. W sobotę (14.07) od wczesnych godzin porannych na drogach powiatu wadowickiego dochodzi do bardzo groźnych zdarzeń.

Do niecodziennego zdarzenia doszło na wadowickiej obwodnicy tej nocy. Straż i policja zostały poinformowane o kolizji, w wyniku której auto rozbiło się na barierze energochłonnej. Kierowca samochodu zbiegł.

W kolizji trzech samochodów, do której doszło na drodze pomiędzy Kętami a Oświęcimiem, wzięli udział mieszkańcy powiatu wadowickiego. Policja ustaliła już przyczyny tego zdarzenia.

Uczestnicy tej kolizji mieli naprawdę dużo szczęścia. W wyniku zderzenia dwóch samochodów osobowych ucierpiała piątka dzieci.

To są niespokojne dni dla służb ratunkowych w powiecie wadowickim. Tylko w czwartek (28.06) na drogach doszło do siedmiu kolizji, w których ucierpiało kilka osób. W piątek od rana znowu wzywano do akcji.

Na drodze krajowej w Radoczy doszło do groźnego wypadku. Kierowca volkswagena wjechał w ciężarówkę. Policjanci ostrzegają, że po intensywnych opadach deszczu na trasach w powiecie zrobiło się ślisko.

Pracownik firmy budowlanej spadł z wysokości pięciu metrów w czasie wykonywania prac remontowych. Na teren szkoły podstawowej wezwano pogotowie ratunkowe. Stan rannego wymagał natychmiastowej pomocy lekarzy.

Tuż przed godziną „0” polskiego Mundialu, na ul. Putka motocyklista zderzył się z autem osobowym. Jedna osoba została poszkodowana.

To był naprawdę paskudny wieczór na drogach powiatu. W dwóch poważnych wypadkach ucierpieli ludzie. Winni byli pijani kierowcy.

Co to był za dzień na drogach! Aż trudno sobie to wyobrazić. W ciągu kilku godzin, aż cztery razy dochodziło do kolizji drogowych, w których ucierpiały trzy osoby.

Dwa samochody osobowe i jedna ciężarówka brały udział w niebezpiecznie wyglądającym wypadku w na granicy Skawiec i Tarnawy ( powiat suski). W wyniku tego zdarzenia ciężarówka zjechała z wysokiej skarpy.

Prokuratura zebrała dowody, przesłuchała świadków i wszczęła postępowanie w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci w sprawie wypadku, do którego doszło kilka dni temu na łące w Rzykach.

Ojciec zabrał córkę na przejażdżkę do lasu. Niestety zamiast dobrej zabawy skończyło się poważnym wypadkiem, a to nie koniec pecha właściciela quadu.

Uważajcie na drogach, zwłaszcza jeśli bierzecie teraz pod uwagę wyjazd do Zakopanego. Na drogach dojazdowych, także przez Wadowice i Suchą Beskidzką będzie większy ruch. Tędy wyznaczono objazdy po strasznym wypadku jaki wydarzył się na Zakopiance w Tenczynie.

Niby wszystko skończyło się dobrze, ale mogło dojść do kolejnej potwornej tragedii w regionie, w której zginęliby młodzi ludzie. Czy ten przypadek ich czegoś nauczy?

Policja podsumowała długi weekend na drogach powiatu wadowickiego i jak mówi – było bardzo spokojnie. Nie odnotowano żadnego zdarzenia zaliczonego do wypadku. Za to zdarzył się pijany kierowca i kilku nieuważnych.