
Drogie auto skradzione z parkingu pod klasztorem. Policja prosi o pomoc mieszkańców
Luksusowe auto zniknęło z parkingu przy klasztorze w Kalwarii Zebrzydowskiej. Policja szuka osób, które mogą pomóc w lokalizacji złodzieja, zapewniają anonimowość.

Luksusowe auto zniknęło z parkingu przy klasztorze w Kalwarii Zebrzydowskiej. Policja szuka osób, które mogą pomóc w lokalizacji złodzieja, zapewniają anonimowość.

Jak informuje nas Elżbieta Goleniowska-Warchał, rzecznik prasowy wadowickiej policji, próby wyłudzeń metodą „na wnuczka” nie ustały. Cały czas, na policję zgłaszają się osoby, do których dzwonił ktoś w sprawie „pilnej pożyczki”.

Jesień i zima to czas, w którym uaktywniają się włamywacze do mieszkań. Lepiej przypilnować i zabezpieczyć swój dobyte – radzi wadowicka policja.

W ostatnim okresie czasu na terenie powiatu wadowickiego doszło do kolejnych prób wyłudzenia pieniędzy tzw. „metodą ba wnuczka” modyfikowaną przez sprawców pod różne legendy. Ofiarą oszustwa padają zazwyczaj starsze osoby.

Policjanci z Wadowic zatrzymali groźnych złodziei, którzy od co najmniej od kilku miesięcy okradali mieszkańców Małopolski. Dwie kobiety i ścigany kilkoma listami gończymi mężczyzna, podczas zatrzymania, mieli przy sobie cenną biżuterię. Oczywiście skradzioną. Działali perfidnie udając pracowników NFZ.

Wadowiccy policjanci zatrzymali 21-letniego mężczyznę, który podejrzewany jest o dokonanie serii wyłudzeń metodą na tak zwanego „wnuczka”. Mężczyzna trafił do aresztu tymczasowego.

Andrychowska policja szuka złodziei telefonów. Dla przyspieszenia śledztwa publikuje ich wizerunki. Każdy kto może przyczynić się do rychłego odnalezienia sprawców kradzieży proszony jest o pomoc. Policja zapewnia anonimowość.

Dwoje sfrustrowanych 40-latków zaatakowało mężczyznę i ukradło mu z kieszeni 80 zł. Atakując 23-latka wiedzieli, że swój łup przeznaczą na alkohol. Teraz każdy ich ruch kontroluje policja, to przykaz prokuratury.

Co to się teraz dzieje, że na policyjny „dołek” trafiają już nawet dzieci z podstawówki! Młodzi chłopcy z Andrychowa okradli jedno z mieszkań na ul. 1-go Maja. Część łupu udało się odzyskać, ale o losie nieletnich zdecyduje teraz sąd.

Tych dwóch nastolatków pewnie nie myślało, że łatwy łup jakim był telefon skradziony przechodniowi w Kalwarii Zebrzydowskiej, będzie przyczyną ich prawdziwych problemów. Jeden z nich jeszcze pogorszył swoją sytuację, kiedy na widok policjantów w domu wrzucił skradzioną komórkę do pieca.

W związku z nasilającymi się aktami włamań do domów i mieszkań na terenie powiatu wadowickiego, lokalna policja prowadzi akcję uświadamiającą mieszkańców. Na terenie Wadowic rozwieszane są plakaty z przestrogami i instrukcją dotyczącą bezpieczeństwa.

A to gagatki! Jeszcze daleko im do pełnoletności a trudnią się fachem, którego nawet dorosły by się powstydził. Nastoletni złodzieje z gminy Spytkowice wpadli w ręce policji. Za swoje czyny odpowiedzą przed sądem dla nieletnich.

Policjanci zatrzymali dwóch mieszkańców Babicy podejrzanych o dokonanie szeregu kradzieży z włamaniami do niezamieszkałych budynków i domków letniskowych. Złodzieje w swoich licznych akcjach brali wszystko co wydawało się cenne. Ostatnio nawet miecze samurajskie.

Trzech nastolatków z Andrychowa stworzyło swego rodzaju szajkę, która parała się kradzieżami z samochodów na terenie parkingu. Dzięki czujności jednego z kierowców małoletni złodzieje zostali przyłapani na gorącym uczynku.

To już chyba jakaś choroba. Chorobliwa żądza pokazania policji, że jest się sprytniejszym. Niestety ani jedna próba tych umiejętności nie powiodła się. Złodzieje skarbonki z parafii w Andrychowie zaraz po wyjściu z aresztu znowu połasili się na kościelne pieniądze.