#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Laweta pod ratuszem. „Bo nawigacja mówiła, że to tu!”

Taka historia. W piątkowe popołudnie pod bramę ratusza w Wadowicach podjechała laweta z przyczepą wyładowaną samochodami osobowymi. Zagraniczny kierowca wydawał się zaskoczony.

Plac Jana Pawła II w Wadowicach jest od czasu do czasu areną dziwnych zjawisk drogowych i w Wielki Piątek nie było inaczej.

Kierowca lawety z naczepą wyładowaną samochodami osobowymi wjechał na rynek wprost pod bramę Urzędu Miejskiego. Długi pojazd miał jednak problem z wykręceniem na wąską ulicę Krakowską i auto się zaklinowało.

Zagraniczny kierowca, który prowadził auto wydawał się całkowicie zaskoczony, a razem z nim wadowiczanie, którzy obserwowali jego kłopot.

Nawigacja mówiła, że to tu jest adres klienta. No przecież plac Jana Pawła II 23 – dziwił się szofer.

Na szczęście policjanci z wadowickiej drogówki pomogli kierowcy w opresji i pokierowali ruchem. Wcześniej jednak trzeba było poprosić wszystkich kierowców, którzy parkowali pod ratuszem o opuszczenie tego miejsca.

Samochód po kilkudziesięciu minutach skomplikowanych manewrów w końcu wydostał się z „klina”, w jakim utknął.