Sceny jak z filmu akcji w Łękawicy. Co tam się stało?

Strażacy w Łękawicy mieli pełne ręce roboty. Na miejscu pojawiło się wiele jednostek ratowników, którzy musieli ratować ludzi w potrzebie. Tak Stryszów przygotował ćwiczenia dla swoich ochotników.
Wszystko to wydarzyło się weekend w Łękawicy. Doszło tutaj do dramatycznego zdarzenia– samochód osobowy najechał na pieszych, powodując chaos i przerażenie. Jeden z poszkodowanych został wciągnięty pod pojazd, doznając licznych, poważnych obrażeń.
Natychmiast wezwano służby ratunkowe, w tym jednostki OSP Stronie, OSP Zakrzów, OSP Stryszów, Ochotnicza Straż Pożarna w Łękawicy, które niezwłocznie przystąpiły do akcji ratunkowej.
Strażacy, działając według procedur, najpierw zabezpieczyli miejsce zdarzenia, aby zapobiec dalszym zagrożeniom. Następnie, z pełnym profesjonalizmem, przystąpili do uwolnienia uwięzionego pod pojazdem poszkodowanego. Każda sekunda była na wagę złota, a każdy ruch był precyzyjnie zaplanowany. Po uwolnieniu poszkodowanego, strażacy natychmiast udzielili mu pierwszej pomocy, walcząc o jego życie.
Tak przebiegły gminne ćwiczenia taktyczno-bojowe jednostek OSP z terenu gminy Stryszów. Scenariusz, choć fikcyjny, doskonale odwzorowywał realne zagrożenie, pozwalając strażakom doskonalić swoje umiejętności i gotowość do działania w prawdziwych sytuacjach kryzysowych – informuje Szymon Duman, wójt Stryszowa.

Czytaj więcej
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl