Ulewa dała się we znaki, ale nie było tragedii. Woda w rzekach zaczyna się obniżać

Ostatnie ulewy w naszym regionie dały się we znaki zwłaszcza posiadaczom piwnic. Choć woda w lokalnych rzekach widocznie się podniosła, strażacy nie mieli dużo pracy z ewentualnymi podtopieniami.
Jak poinformował nas Krzysztof Cieciak, rzecznik prasowy powiatowej straży pożarnej, w ciągu ostatniej doby strażacy z powiatu wadowickiego interweniowali dziesięć razy w związku z ulewnymi opadami deszczu. W większości były do podtopione piwnice ( m.in, Kalwaria i Targanice). Nie obyło się także bez udrażniania przepustów w rowach melioracyjnych.
Niemal już standardowo podtopione zostało boisko sportowe w Kleczy Dolnej. Woda zatrzymywała się także na mniejszych obiektach sportowych, m.in. w Rokowie.
Choć zlewnia rzeki Skawa i sama rzeka osiągały tak zwane stany wysokie i średnie wód, nie doszło do większych podtopień. Najgorzej sytuacja miała się w Suchej Beskidzkiej, gdzie późnym wieczorem woda w rzece przekroczyła stany ostrzegawcze.
Groźnie też wyglądała sytuacja na Wieprzówce w Rudzach i Zatorze.
Jak wynika z danych monitoringu IMGW, stan wody w tych rzekach zaczyna się obniżać.
Wygląda na to, że przez następne kilka dni nie będzie mocno padać.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








