Wiało, ale nie zrywało dachów. Niestety do akcji wkroczyli podpalacze traw!

Prawie 300 interwencji w całej Małopolsce odnotowały służby porządkowe w związku z wichurami. Najgorzej było w okolicach Zakopanego, tam wiatr zrywał dachy z domów. W naszej części województwa tez nie było spokojnie, chociaż częściej płonęły trawy niż łamały się drzewa.
Prawie 10 interwencji odnotowali strażacy z powiatu wadowickiego w czasie wichury, która przechodziła nad naszym regionem we wtorek (9.02). Nie były to pozrywane dachy, służby porządkowe wyjeżdżały do połamanych drzew i konarów, które mogły zagrażać użytkownikom dróg. Tak było chociażby w Rzykach, Inwałdzie, a także na trasie Brody-Skawinki, gdzie połamanych drzew było więcej.
Niestety w ciągu ostatnich dni służby ratunkowe odnotowują bardzo dużo interwencji związanych z pożarami traw. Sporą część z nich można wytłumaczyć niezamierzonym wypadkiem przy pracach związanych z wycinką krzewów wzdłuż torów kolejowych. Jednak w godzinach wieczornych do akcji wkraczali podpalacze.
Najczęściej dochodziło do zapłonów traw w okolicach dworców PKP. W Łączanach strażacy gasi pożar kilka razy. Do podobnych zdarzeń wyjeżdżali też do Kalwarii Zebrzydowskiej i Stryszowa.
Silny wiatr nie ułatwiał też pracy strażakom w Tomicach, przy ul. Rzyczki, gdzie paliła się trawa. Kilka razy żywioł uaktywnił się niebezpiecznie blisko zabudowań. Tak było w Brzezince, w gm. Brzeźnica, oraz w Zebrzydowicach, gdzie trawa płonęła niedaleko zakładu produkcyjnego.
Silny wiatr cały czas wieje na Podhalu, jednak to już ostatnie takie chwile. Jak sygnalizują synoptycy, w ciągu następnych kilku dni powinniśmy się spodziewać wyraźnego ochłodzenia, może nawet śniegu.
Ciekawostka. Tak wyglądał wczorajszy wiatr Halny nad Giewontem
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








