Tak, że, tego… śnieg dotarł także do nas. I mamy na to dowody

Sporo w ostatnich dniach mówi się o załamaniu pogody i śniegu w wysokich górach. Tymczasem biały puch dotarł też na „doliny” i zalega na wniesieniach Leskowca.
Sportowcy z amatorskiej drużyny sportowej Wichry Beskidu postanowili zrobić sobie trening w środku tygodnia. Nie ma lepszego wzniesienia w pobliżu Wadowic niż Leskowiec, gdzie można połączyć szybkość z wytrzymałością.
Tak więc śmiałkowie wybrali się w środę (5.10) na Groń Jana Pawła II. Trochę z niedowierzaniem odkryli inny świat, nie da się ukryć o niebo piękniejszy niż ten z deszczową aurą, który widzimy ostatnio na co dzień.
Sezon na bałwana uważamy za otwarty. 12-15 cm białego puchu i wciąż pada – piszą na swoim Facebooku sportowcy o wyprawie na Leskowiec.
Czy w najbliższym czasie będzie jeszcze okazja by „za miedzą” zobaczyć śnieg? Synoptycy wskazują, że temperatura pójdzie raczej w górę, wiatr też się uspokoił i padać ulewnie nie powinno. W przyszłym tygodniu temperatury powietrza przekraczać powinny nawet 10 stopni Celsjusza.
Opady śniegu w październiku to nie nowość i z doświadczenia wiadomo, że jeśli już teraz popada to sama zima nie będzie „ostra”. Tak było przynajmniej w 2010 toku i 2012 roku.
Zobacz krajobraz po opadach śniegu w październiku 2010 roku
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








