
Na sygnale do kota. Od kilku dni nie chciał zejść z drzewa, winny był pies
Strażacy z Wadowic ratowali z opresji kota, który upał się, że resztę życia spędzi na drzewie. Właściciel zwierzaka był szczerze zaniepokojony.

Strażacy z Wadowic ratowali z opresji kota, który upał się, że resztę życia spędzi na drzewie. Właściciel zwierzaka był szczerze zaniepokojony.

To była brawurowa akcja ratunkowa wykonana po sąsiedzku. 11-miesięczny bobas został niechcący zatrzaśnięty w samochodzie. Na ratunek przybył trzeźwo myślący mężczyzna.

Ten, kto kiedykolwiek przeprowadzał remont lub budował dom wie, że to przedsięwzięcie wymaga wiele cierpliwości , a przede wszystkim pieniędzy. I właśnie pieniędzy brakuje na dokończenie budowy 35-metrowego domku dla strażaka z Izdebnika.

Bardzo dobra współpraca służb policyjnych, strażackich, medycznych, inspekcji, samorządów, dyrektorów szkół i strony kościelnej – to główne wnioski po spotkaniu podsumowującym Światowe Dni Młodzieży, zorganizowanym przez starostę wadowickiego Bartosza Kalińskiego.

W Lachowicach (pow. suski) odbyły się II Podbabiogórskie Zawody Ratowniczo-Gaśnicze. We wzmaganiach strażaków ochotników z województw małopolskiego i śląskiego uczestniczyło 19 drużyn. Najlepsi okazali się strażacy z …

Fatalny poranek w Kalwarii Zebrzydowskiej. W zderzeniu dwóch aut osobowych ranna została kobieta kierująca fiatem. Kto zawinił?

Naczelnik Ochotniczej Straży Pożarnej w Łękawicy uległ poważnemu wypadkowi. Przeszedł skomplikowaną operację ratującą życie. Teraz prosi o pomoc w zbiórce krwi dla szpitala.

A policja uczula by ściągnąć nogę z gazu, tymczasem na drogach sypią się kolejne kolizje. W poniedziałek (5.09) tylko do południa odnotowano już dwa poważne zdarzenia.

Mimo, że statystyki krajowe potwierdzają zwiększenie bezpieczeństwa na polskich drogach, to ciągle znajdują się „odważni” z ciążka nogą. Tak jak to było w ciągu kilku godzin akcji „Prędkość” na drogach powiatu wadowickiego.

Wystarczyły krótkie opady deszczu i już służby ratunkowe informują o zdarzeniach drogowych, w których cierpią ludzie. Tak jak chociażby wypadek na drodze krajowej w Tomicach.

To był ostatni weekend wakacji. Tak! Nam też trudno uwierzyć w to, że tak szybko minęły te dwa miesiące. Na głównych drogach kraju ruch nie do opisania, Polacy wracają z wypoczynku… ale jest bezpieczniej niż rok temu.

Andrychowska policja wraz z rodziną i strażą pożarną prowadzi poszukiwania 43-letniego Krzysztofa Ogórka. Kilka dni temu wyszedł z domu do pracy i już nie wrócił.

To nie był spokojny weekend dla służb porządkowych w naszym regionie. Jak karty z rękawa magika sypały się kolizje samochodowe, nie zabrakło też nietrzeźwych.

Jest gorąco, a ruch na drogach, jak zwykle w piątek, ogromny. Dodatkowo dochodzą tłumy pielgrzymów zmierzające do Kalwarii Zebrzydowskiej na święto maryjne. Nietrudno o kolizję. Tak jak tę w Brodach.

W Andrychowie w zakładach Ogniochronu doszło do pożaru. Pracownicy sami próbowali ugasić ogień, ale w końcu potrzebna była pomoc strażaków. W międzyczasie ewakuowano część załogi.

Pechowe lądowanie zaliczył pilot motolotni, który latał nad Podstawiem w Wadowicach. Z opresji pomogli mu się wydostać strażacy. Mężczyzna miał 72 lata.

Tragicznie zakończyły się poszukiwania 72-letniej mieszkanki Wieprza, która zaginęła w środę (10.08). Mimo, iż kobiety nie było w domu od kilku dni, mało kto brał pod uwagę tak straszny finał tej historii.

Prawdopodobnie brawura jednego z kierowców zgubiła uczestników zdarzenia, do którego doszło w Łękawicy. Policja wyjaśnia jak doszło do wypadku.

Choć akcja była błyskawiczna to właściciel samochodu nie może mówić o szczęściu, jego auto już nie pojedzie. Co się stało, że silnik zapłonął?

Ale dzisiaj pracowity dzień dla służb ratunkowych! Pożar w Lanckoronie, wypadek na krajówce przy wjeździe do Suchej Beskidzkiej, a całkiem niedawno poważny wypadek w Mucharzu.

Piękna pogoda, prosty odcinek drogi, a mimo to doszło do poważnego wypadku. Kobieta kierująca samochodem osobowym straciła panowanie nad samochodem i wjechała prosto w drzewo.

Światowe Dni Młodzieży nie oznaczały, że im (młodzieży) wszystko wolno. Przekaz był o wiele głębszy. Niestety młody mieszkaniec gminy Brzeźnica poczuł się tak pewny siebie, że rozpoczął serię interwencji policyjnych z udziałem nastolatków.

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w zakładach hydraulicznych Ponar Wadowice. Jak się dowiadujemy rozszczelniła się instalacja z amoniakiem. Zdecydowano się o ewakuacji pracowników.

Można powiedzieć, że to był pracowity weekend dla służb porządkowych. Oprócz tego, że na stałe musieli zabezpieczać obchody Światowych Dni Młodzieży, to jeszcze wyjeżdżali do ludzi w opałach.

Przerażający wybuch wystraszył mieszkańców Andrychowa przy ul. Lenartowicza. Późnym wieczorem doszło do niebezpiecznego zdarzenia w jednym z garaży. W wyniku pożaru ucierpiał mężczyzna.

Jedenaście jednostek straży pożarnej zmierzało drogą krajową w stronę Zatora. Mieszkańcy Tomic wyszli na ulicę, to mogło być przecież zabezpieczenie kolumny samochodowej papieża Franciszka. Powód był jednak trochę bardziej prozaiczny.

Gmina Wieprz apeluje do swoich mieszkańców, by zgłaszali straty poniesione w związku z poniedziałkowa ulewą, która nawiedziła ten region.

Synoptycy zapowiadali, że może być groźnie, ale tylu zdarzeń jednocześnie mało kto się spodziewał. W ciągu godziny strażacy wyjeżdżali do Andrychowa, Roczyn i Inwałdu.

To nie był spokojny, leniwy weekend dla strażaków w naszej okolicy. W powiecie wybuchło aż pięć pożarów.

Niebezpieczna sytuacja w jednym z zakładów obuwniczych na terenie Stanisławia Górnego. Zapaliła się maszyna do malowania butów. Pracownikom szybko udało się opanować ogień.

Jest jedno miejsce w Tłuczani, gdzie wypadki co praktycznie „norma”. Właściciel nieruchomości przy tak zwanym „punkcie zero” zamontował nawet monitoring, by móc dokumentować niebezpieczeństwo na jakie narażony jest przechodzień czy kierowca.

Ślisko na drogach, bardzo ślisko i nie trzeba było długo czekać na niebezpieczne zdarzenia w ruchu kołowym. W dwa dni weekendu doszło do kilku niebezpiecznych kolizji.

Jeep służył strażakom w Wadowicach już od dłuższego czasu. Zawodowcy z komendy powiatowej stwierdzili, że od lipca bardzo dobrze sprawdzi się w Spytkowicach. Auto operacyjne trafiło do ochotników właśnie z tej gminy.

Intensywna burza, która przechodziła nad powiatem ostatniej nocy nie dała o sobie zapomnieć. Błyskało się praktycznie co chwilę, także w samych Wadowicach, gdzie piorun trafił w remizę straży pożarnej.

To była chwila. Na wąskiej, krętej drodze, zderzyły się ze sobą samochód osobowy ze skuterem. Przyczyny wypadku ustali policja.

Na granicy gmin Brzeźnica i Skawina doszło do tragicznego w skutkach wypadku. W zderzeniu auta osobowego z ciężarówką zginęła kobieta.

We wtorek (21.06) późnym wieczorem, na poddaszu jednego z domów jednorodzinnych w Wieprzu, wybuchł pożar. Ogień bardzo szybko rozprzestrzenił się po całej powierzchni dachu.

Co to będzie się działo! Trzy dni koncertów, liczne licytacje, imprezy okolicznościowe, a wszystko dla poszkodowanego w wypadku strażaka z Paszkówki. W filmie promocyjnym wystąpiło naprawdę wiele osób wspierających akcję!

Następny dzień tygodnia zaczyna się od niebezpiecznego zdarzenia drogowego. Na trasie Wadowice-Sucha Beskidzka zderzyły się dwa samochody osobowe.

Ależ oni mają werwę. Drużyny męskie i żeńskie, dziecięce i młodzieżowe z dwóch gmin , spotkały się na jednym boisku, by pokazać swój kunszt sportowo pożarniczy. Na torach przeszkód równych sobie nie mieli…

Policja ustali co było przyczyną tego wypadku, jedno jest pewne, na drodze krajowej zderzyły się dwa samochody osobowe. W wyniku tego zdarzenia poszkodowane zostały dwie osoby.

Gorąca środa dla służb ratunkowych w powiecie. Od rana kolizje i pożary. Całkiem niedawno strażakom udało się opanować ogień, który wybuchł na poddaszu kamienicy w Kalwarii, a za chwilę musieli jechać do wypadki w Witanowicach.

Słońce leje się z nieba, przyjemnie dzień się zaczyna, tym bardziej kierowcy powinni się skupić. Chwila nieuwagi była prawdopodobnie przyczyną kolizji, do której doszło w Wysokiej.

Przed południem, po anonimowej informacji o podłożeniu ładunku wybuchowego, Urząd Skarbowy w Wadowicach wstrzymał oddech. Policja i straż pożarna sprawdzała, czy ktoś nie podłożył bomby.

Co dopiero właściciele zabezpieczali teren przy kamienicy na ul. Mickiewicza, a we wtorek (7.06) spora cześć gzymsu odpadła od kamienicy przy ul. Lwowskiej.

Taka postawa gimnazjalisty zasługuje na podziw. W czasach wszechobecnej znieczulicy reakcja młodego mieszkańca Rzyk jest niemal czynem bohaterskim. Dzięki swojej decyzji prawdopodobnie uratował życie człowieka.

Na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w Choczni doszło do strasznego wypadku. Samochód dostawczy wpadł pod nadjeżdżający pociąg. Jak do tego doszło? Kto zawinił? To już ustali policja.

Jak się okazuje zalane piwnice i rzeki na drogach to nie jedyne interwencje, w których uczestniczyły służby ratunkowe naszego powiatu. W czasie sporych opadów niebezpiecznie było także na drogach. Auta wpadały na siebie w Brodach i Woźnikach.

Pół godziny deszczu wystarczyło, by sparaliżować Wadowice. Strażacy wyjeżdżali do akcji w całej okolicy. Woda z dróg zrobiła rzeki, zrywała chodniki i wdzierała się do piwnic. O mały włos piorun nie spalił domu.

Płakać się chciało, mówią nam mieszkańcy Mucharza, którzy widzieli akcję ratunkową wykonywaną na… drzewie. Nie chodzi jednak o zwykłe drzewo, to był Wrotnik, 500-letni dąb, jeden z czterech pomników przyrody w gminie Mucharz.