
W starostwie stoliczek podawczy i dokumenty na kwarantannie. Wy to tutaj tak zostawiacie?
Obawa przez zakażeniem koronawirusem wymogła na urzędnikach starostwa w Wadowicach nietypowe rozwiązania. Dziennik podawczy to teraz stolik podawczy, a dokumenty przynoszone przez petentów przechodzą 48 – godzinną kwarantannę. Czy to ma sens?
















































