
Na sygnale do garnka. Dym wydobywał się z domu w centrum Kalwarii Zebrzydowskiej
To nie było spokojny sobotni poranek w centrum Kalwarii Zebrzydowskiej. W jednym z domów wybuchł pożar. Na miejsce wysłano kilka zastępów straży pożarnej.

To nie było spokojny sobotni poranek w centrum Kalwarii Zebrzydowskiej. W jednym z domów wybuchł pożar. Na miejsce wysłano kilka zastępów straży pożarnej.

Doszczętnie spłonęło minionej nocy mieszkanie na czwartym piętrze bloku spółdzielczego w Wadowicach. Nikt nie został poszkodowany. Właściciel przebywał poza lokalem. Pożar wymusił ewakuację 19 osób z sąsiednich mieszkań – podali w piątek strażacy.

Strażacy z Wadowic, Andrychowa, Choczni i Jaroszowic uczestniczyli w akcji gaszenia pożaru, który wybuchł w jednym z mieszkań na osiedlu XX-lecia w Wadowicach. Niestety straty będą ogromne.

Ulica Jana Pawła II w Ryczowie została zablokowana z powodu akcji gaśniczej. Na drodze zapalił się samochód. Trwa wyjaśnianie przyczyn tego zdarzenia.

Po kilku dniach podróży strażacy, którzy bohatersko gasili Grecję wrócili do Wadowic. Najpierw przeszli odprawę w Katowicach, gdzie pojawił się cały moduł „GFFFV”.

Sytuacja z pożarami w Grecji jest na tyle opanowana, że polscy strażacy mogą wracać do domu. Miejscem koncentracji powrotnej będą Katowice.

Alarm pożarowy obudził nad ranem strażaków w Zebrzydowciach, Kalwarii i Wadowicach. Na jednej z posesji pod kalwaryjskiej miejscowości w ogniu stanęło auto osobowe.

Sytuacja w Grecji jest naprawdę poważna. Strażacy z małopolskiego modułu ratunkowego działają na miejscu już od kilku dni. Wśród strażaków jest także czwórka z powiatu wadowickiego. Co jest najgorszą zmorą przy gaszeniu lasów w Grecji?

Jedna osoba potrzebowała pomocy ratowników po tym, jak w jednym z mieszkań na osiedlu Pod Skarpą wybuchł pożar. Trwa wyjaśnianie szczegółów zdarzenia.

W Półwsi wybuch pieca, w Marcyporębie pożar poddasza. Strażacy mieli pełne ręce roboty w ostatnich godzinach.

Trwa ustalanie przyczyn pożaru, do którego doszło w jednym z domów w Tomicach. Właściciele liczą straty.

W środę odbyła się odprawa, w czwartek możemy podać nazwiska wszystkich bohaterskich strażaków, którzy z powiatu wadowickiego wyjechali do Grecji.

Od kilku lat w Polsce tworzone są tak zwane moduły ratowniczo gaśnicze, specjalizujące się w gaszeniu lasów. Każde województwo ma swój. Przed strażakami poważny sprawdzian, jadą do Grecji, w której szaleją ogromne pożary lasów.

Kilka hektarów pól ze zbożem spłonęło w sąsiednim powiecie. Strażacy na razie nie ustalili przyczyny, ale apelują do wszystkich i zachowanie szczególnej ostrożności w okolicach pól, a także niewypalanie traw.

Dwa auta i wiata magazynowa spłonęły ostatniej nocy w Choczni. Do akcji wyjechało kilka zastępów straży pożarnej. Wstępnie ustalono wielkość strat.

31-letni oświęcimianin wyważył okno i wyprowadził z zadymionego mieszkania swojego sąsiada. Prawdopodobnie uratował 69-latkowi życie – powiedziała we wtorek rzeczniczka policji w asp. szt. Małgorzata Jurecka.

To mogło być zwarcie instalacji elektrycznej w komorze silnika. W Stroniu na prywatnej posesji zapaliło się auto osobowe. Potrzebna była pomoc strażaków.

Pan Józef mieszkał w przyczepie kempingowej w Jaroszowicach. To był jego jedyny dom. Kilka lat temu los sprawił, że musiał tu zamieszkać. Niestety i tym razem los nie był dla niego łaskawy.

Strażacy z Gierałtowic obudzeni w nocy przez syreny alarmowe. Okazało się, że pożar wybuchł na ulicy św. Marcina.

Gęsty dym nad jedną z ulic w Choczni. Strażacy zostali wezwani do pożaru auta.

Liczne jednostki straży pożarnej udały się do Brodów. W jednej z nieruchomości wybuchł pożar, który bardzo szybko się rozprzestrzeniał.

Strażacy z Mucharza zostali wezwani na jedną z posesji w swojej miejscowości. Niedaleko firmy zauważono ogień w skrzynce elektrycznej.

Gmina Mucharz włączyła się do zbiórki na odbudowę domu mieszkanki Kozińca i jej trójki dzieci. Na początku maja tego roku drewniany budynek spłonął doszczętnie. Utworzono też zbiórkę na portalu pomaga.pl. Ostatnio datki zbierano pod kościołami.

Pożary „samie nie chodzą” po takich miejscach. Ktoś prawdopodobnie zaprószył tutaj ogień lub nawet specjalnie podpalił budynek, który był niezamieszkały. Strażacy interweniowali nad ranem w Andrychowie.

Maj to ciągle dość zimne noce. Mieszkańcy powiatu dogrzewają domy i niestety co jakiś czas pojawia się problem. W ostatnich godzinach strażacy kilkukrotnie interweniowali przy pożarach.

Mieszkańcy Kozińca zostali w nocy zaalarmowani syrenami wozów strażackich, które udały się do pożaru jednego z domów. Na miejscu okazało się, że pożar szybko zajął cały budynek.

Kolejny pożar na tej samej ulicy. Strażacy udali się do Roczyn, bo palił się… śmietnik.

Domowników jednego z domów w Roczynach zaalarmował dym wydobywający się z piwnicy. Wezwano strażaków. Zagrożony był piec centralnego ogrzewania.

To była jedna z wielu podobnych akcji, którą strażacy podejmują, zwłaszcza w okresie zimowym. W jednym z domów w Zagórniku zapaliła się sadza w kominie. Dla tej jednostki był to jednak wyjątkowy wyjazd.

Coroczny raport strażaków o stanie zagrożenia pożarowego w powiecie może mocno niepokoić. Według danych komendy w Wadowicach drastycznie wzrosła liczba pożarów i strat wynikłych z tego powodu. Nie udało się też uniknąć ofiar śmiertelnych.

Od co najmniej dwóch tygodni strażacy regularnie wyjeżdżają do pożarów nieużytków. Sezon na „użyźnianie” gleby zawsze łączy się z wiosną. Niestety sytuacja ze Stryszowa pokazuje, jak łatwo żywioł może wymknąć się spod kontroli.

Pechowe przedpołudnie kierowcy BMW w Przytkowicach. Jadąc drogą wojewódzką jego auto stanęło w płomieniach.

Aż dziesięć razy w ciągu ostatnich trzech dni strażacy zmagali się z pożarami traw w powiecie wadowickim. Rzecznik wadowickij straży pożarnej ostrzega, że za podpalenie grozi nawet kara więzienia, a każdy wyjazd jednego wozu to duża suma.

Uchodźcy z Ukrainy, jeśli zechcą, mogą zostać w budynku dawnej szkoły w Porębie Wielkiej, gdzie w niedzielę wieczorem doszło do pożaru kotłowni. Samorząd szuka też dla nich innego miejsca.

Pechowa niedziela w Barwałdzie średnim. Strażacy gasili dwa pożary. Interwencja gaśnicza potrzebna była też w miejscowości Poręba Wielka, gdzie pożar pojawił się w budynku szkoły. Zarządzono ewakuację 30 osób.

Barwałd Średni koło Kalwarii Zebrzydowskiej doświadczył w niedzielę pożaru. W miejscowości doszło do zaprószenia się ognia w składzie drewna. Akcja gaśnicza jest prowadzona przez liczne siły i środki straży pożarnej.

O godzinie czwartej rano, strażacy z Andrychowa otrzymali zgłoszenie, że pali się dom i hurtownia. Syreny alarmowe uruchomione zostały na remizach strażackich w Rzykach, Zagórniku, Targanicach, Sułkowicach, Inwałdzie. Strażacy natychmiast ruszyli do akcji.

Niewielkie zamieszanie przy zgłoszeniu pożaru sadzy w kominie. Strażakom udało się jednak dojechać we właściwe miejsce.

W Wyźrale koło Brzeźnicy doszło do pożaru sadzy w przewodzie kominowym. Szybko interweniowała straż, na szczęście nikomu nic się nie stało.

Wielka tragedia spotkała właścicieli domu w Zagórniku. Ich dom spłonął ostatniej nocy. Wstępne ustalenia mówią, że nie nadaje się już do zamieszkania.

Do takich akcji też potrzebni są strażacy. Choć na co dzień ratują ludzkie życie czy mienie, czasami zdarza się im wyjechać do… kubła na śmieci.

Piątkowy wieczór dla strażaków ochotników ze Stronia okazał się bardzo intensywny. Zostali wezwani do pożaru samochodu na lokalnej drodze. Podczas ich wyjazdu z remizy doszło do incydentu, który mógł utrudnić pomoc.

Właściciele budynku, który spłonął w styczniu tego roku w Marcyporębie, wycenili swoje straty na 350 tys. zł. Teraz zbierają na odbudowę miejsca, w których chcieli żyć spokojnie ze swoimi dziećmi.

Zgliszcza można odbudować, ale do tego potrzebne jest pozytywne nastawienie i silne przekonanie, że się uda. Pan Sławek z Choczni nie poddaje się. Nie wstydzi się prosić mieszkańców o wsparcie i nadal chce robić meble.

Strażacy późnym wieczorem zostali wysłani do Choczni, na ulicę Zarąbki. Pożar wybuchł między godziną 21. a 22. Niektórzy z mieszkańców mówią, że słyszeli najpierw dźwięk wybuchu.

To musiała być szybka akcja strażaków. Płonące auto stało bardzo blisko zabudowań. Do Łączan wysłano nad ranem kilka jednostek straży.

W okresie zimowym Państwowa Straż Pożarna w Wadowicach notuje zwiększoną liczbę pożarów sadzy w kominie, kotłowni lub innych pomieszczeń ogrzewanych.W środę w jednym z budynków przy ulicy Kopań w Sosnowicach w gminie Brzeźnica doszło do pożaru kotłowni.

W Marcyporębie koło Brzeźnicy doszło do pożaru domu drewnianego. Dwanaście zastępów straży pożarnej przez blisko cztery godziny próbowało ratować budynki. Doszło do dużych strat.

Właściciel w szoku, strażacy nie mieli już praktycznie co ratować. Auto spłonęło doszczętnie.

Strażacy w Wadowicach odnotowali w noc sylwestrową i w pierwszy dzień nowego roku sześć pożarów spowodowanych nieprawidłowym wypaleniu fajerwerków.