
Płoną trawy, rury PCV, na drogach kolizje. Strażacy nie wiedzą, w co ręce włożyć
Chmura dymu nad Andrychowem, kraksa w Wadowicach, pożary traw w Brzeźnicy. Wszystko w jednym momencie. Służby ratunkowe dwoiły się i troiły by ogarnąć chaos.

Chmura dymu nad Andrychowem, kraksa w Wadowicach, pożary traw w Brzeźnicy. Wszystko w jednym momencie. Służby ratunkowe dwoiły się i troiły by ogarnąć chaos.

Osiem zastępów straży pożarnej walczyło z pożarem stodoły w Lipowej w gminie Spytkowice. Ogień udało się powstrzymać, ale budynek i tak uległ zniszczeniu.

Do groźnego pożaru drewnianego budynku doszło w nocy w Lanckoronie. Pożar rozpoczął się w drewnianym garażu stojącym przy budynku mieszkalnym. Z domu przed ogniem uciekło siedem osób.

W komendzie powiatowej straży w Wadowicach czują powiew wiosny. Mimo, iż śnieg jeszcze zalega na wyższych partiach, to na wiślańskich terenach już płoną trawy. Odwieczna zmora strażaków.

W Inwałdzie znowu pożar. Tym razem paliło się w kotłowni jednego z domów jednorodzinnych na osiedlu Korcza. W tym czasie w domu przebywało kilka osób, w tym dzieci. Zadymienie było bardzo duże. Dwóm osobom potrzebna była pomoc lekarska.

Jedna mała iskra wydobywająca się prawdopodobnie ze starego komina mogła doprowadzić do prawdziwego nieszczęścia. W Inwałdzie strażacy ratowali z pożaru budynek, ewakuowano jedną osobę.

Lepiej nie myśleć, co by było, gdyby stało się to w biały dzień, w trakcie lekcji. W Szkole Podstawowej w Zawadce doszło do zaprószenia ognia. Strażacy opanowali już sytuację, ale w wyniku pożaru ucierpiały dwie osoby, mieszkające na poddaszu. Jak…

Zakłady przetwórstwa pasz De Heus w Spytkowicach mają ostatnio pecha. W niedługim czasie na ich terenie doszło do kolejnego pożaru. Przyczyną mógł być samozapłon półproduktów. Tym razem ogień pojawił się w silosie z kukurydzą.

W środę (19.11) strażacy w powiecie wadowickim w jednym momencie wezwani zostali do dwóch poważnych zdarzeń. To był prawdziwy sprawdzian ich bojowej gotowości, ponieważ musieli wyjechać do płonącej stodoły w Rokowie i do wypadku w Kalwarii Zebrzydowskiej.

Dużym sukcesem zakończyła się nocna akcja gaszenia pożaru u producenta pasz w Spytkowicach. Strażacy powstrzymali ogień w hali magazynowej i nie pozwolili na przedostanie się żywiołu na resztę zakładu. Dzięki temu uratowali fabrykę wartą 120 mln zł.

Jak mówią strażacy pożar nie wybiera dnia ani godziny. W Święto Zmarłych ogień pojawił się w najwyższej wieży technologicznej firmy De Heus w Spytkowicach. Żywioł opanował wysokie kondygnacje. Nie ma informacji o ewentualnych osobach poszkodowanych.

Na terenie szpitala wybuchł pożar. Okazało się, że trzeba ewakuować całe drugie piętro Przychodni Specjalistycznej. Zadymienie było spore, widoczne z daleka. Całe szczęście, że to były tylko ćwiczenia, które na pewno mogą być przydatne w przyszłości.

To już mała seria. Kilka osiedlowych śmietników spłonęło w wyniku działań tajemniczego podpalacza. W poniedziałek strażacy czterokrotnie wyjeżdżali do takich pożarów. Złapią go?

W szkolnej kuchni wybuchł pożar. Zarządzono ewakuację. Trzech uczniów zostało poszkodowanych. Trzeba było wezwać straż pożarną. Bez obaw – na szczęście to tylko program ćwiczeń w Szkole Podstawowej w Stryszowie.

Ale się działo. Rozgotowany gulasz mógł stać się początkiem wielkiej tragedii na osiedlu Kopernika. W ogniu w jednym z mieszkań stanęła cała kuchnia, szybko zareagowali strażacy. Ugasili pożar, uratowali lokatora, który zasłabł.

Ostatnie dni roku szkolnego zapadną w pamięci dzieciom ze szkoły w Kleczy Dolnej. Tuż po pierwszej lekcji na pierwszym piętrze budynku zauważono pożar. Wicedyrektor szkoły, który zaczął gasić ogień został poszkodowany. Na szczęście szybko udało się ewakuować wszystkich uczniów.

Dobry sąsiad to prawdziwy skarb. Kiedy Ty gotujesz obiad, czuwa, żeby nic Ci się nie stało. Sprawa wcale jednak nie jest zabawna. W jednym z mieszkań osiedla Pod Skarpą lokatorka zapomniała, że gotuje obiad. Garnek stanął w ogniu.

Jak miało się spalenie setki opon do tradycji palenia drewna w Zielone Świątki? Nijak, bo jaki to miało by wpływ na lepsze plony czy magiczne oczyszczanie ziemi? Tradycja wymknęła się spod kontroli w Mucharzu i Brodach. To nie wszystkie niedzielne…