
Policja pilnowała kibiców, a pogotowie ratowało piłkarzy. Iskra rozgromiła Beskid
Kto dawno nie śledził lokalnych rozgrywek i pojawił się na stadionie w Kleczy, mógł pomyśleć, że obie drużyny zamieniły się koszulkami. Piłkarze Beskidu wyglądali bowiem jak przestraszeni chłopcy, którzy nie mieli żadnych szans z kleczańską maszyną. Katami andrychowian zostali byli…
















































