
Pijany kierowca wpadł do rowu… na szczęście. „Tam mogło dojść do tragedii”
Wsiadł za kierownicę mając 1,5 promila alkoholu we krwi. Na odważnego rozpędził samochód, nad którym stracił panowanie i wpadł do rowu. „Gdyby nie rów mógł dojechać do centrum Spytkowic i tam mogło dojść do tragedii” – opisuje sytuację nasz Czytelnik.
















































